Prezes spółki nie ukrywa, że w planach Bryszewa jest nie tylko pozbywanie się niepotrzebnych gruntów, ale także działalność deweloperska. Tak jest w przypadku terenów spółki Hutmen we Wrocławiu, która docelowo ma zostać przeniesiona do Legnicy.
- Hutmen wykorzystuje w swojej produkcji surowiec z Huty Legnica, czyli przeniesienie tam instalacji ze względów logistycznych jest uzasadnione. Zarząd KGHM wspiera projekt wspólnego przedsięwzięcia, zespoły robocze pracują po obu stronach. Postępy procesu w dużej mierze zależą od tempa procedowania kwestii administracyjnych, które często są poza naszą kontrolą – stwierdza prezes Iwanejko.
Co po przeniesieniu produkcji? Opcje są trzy – teren może zostać sprzedany, spółka może samodzielnie realizować projekt deweloperski lub we współpracy z partnerem branżowym. – Na tym etapie wszystkie rozwiązania są analizowane, choć obecnie skłaniamy się raczej do samodzielnej inwestycji. Pytanie tylko na ile będziemy przygotowani finansowo, gdyż inwestycje tego rodzaju zwracają się w dość długim okresie czasu – zastanawia się szefowa Grupy Boryszew.