Witam, przypatruję się bardzo często ofercie produktów Jutrzenki Colian w lokalnych sklepach w Poznaniu. Zauważyłem, że ostatnio mało kto kupuje takie słodkie napoje typu Hellena. Zastanawiam się po co Janek uparcie brnie w tą branżę, skoro już od dawna widać, że Polacy obierają kurs na poprawę stylu odżywiania. Wielu moich znajomych już od dawna porzuciło słodkie napoje typu hellena, hoop itp.
Czy nie lepiej byłoby zostać przy rynku słodyczy - bardziej skupiając się na czekoladach, bombonierach - rozszerzając ich ofertę o produkty o lepszym składzie? Pod tym względem np. takie Prince polo bije na głowę wafelki Grześki, gdyż nie ma w składzie utwardzonych tłuszczy palmowych, o których trąbi się w mediach na prawo i na lewo. A młode mamy coraz częściej przyglądają się składowi produktów..
Liczę na dyskusję w tym temacie, gdyż mam wrażenie, że w Colianie gdzieś zaczęli stawiać na liczbę produktów, a nie na ich jakość... a tymczasem badania ukazują, że Polacy coraz częściej wolą kupić mniej, ale za to lepszej jakości produkty.