I tak nie chodzi tu o jakość produktów a o spekulacje odnośnie Hellenki. Wąs twierdzi, że roszczenia są bezzasadne a dla mnie lepszą odpowiedzią byłoby: Kupiliśmy upadłą firmę od syndyka wraz ze znakiem towarowym. Ale trzeba trochę pospekulować, ktoś sprzeda, ktoś kupi, firma nie upadnie a w razie potrzeby ogłosi sie w mediach zmianę marki z Hellena na np. Kamilla