Zostało parę dni, niecały tydzień do NWZA. Nie widać ekscytacji, można wręcz uznać, że toczą nas wątpliwości, brak wiary w pomyślne rozwiązanie. Pół roku trendu bocznego wprowadziło nas ponownie w marazm przerywany jedynie frustracją, kiedy kurs spada poniżej 5 zł.
Ja miałem trudne i pracowite ostatnie 2 miesiące i marzę sobie czasami, że piękne rzeczy czekają mnie w przyszłym tygodniu. Oczywiście pozwalam sobie na te fantazje tylko na chwilę. Bo rozsądek każe powstrzymywać się od takich wyobrażeń.
W przyszłym tygodniu o tej porze będziemy wiedzieć już jaka przyszłość nas czeka. Znowu popiół z naszych marzeń, czy może dyjament.