Jak to obserwuję to indeksy już są pchane do góry na siłę. Moim skromnym zdaniem wzrosty wbrew opiniom wszystkich potrwają jeszcze bardzo długo. Ale wydaje mi się, że korekta jest nieuchronna i przy odrobinie iskry nastąpi ogień. Niby wzrost, ale jakoś dzisiaj z długimi czuję się dziwnie, a palce same chcą wciskać s.
Zakończenie osobiście typuję na 2148 czyli cofnięcie o 10 pkt od maksa, który jeszcze do końca będzie moim zdaniem poprawiony o kilka punktów.