Dwa tygodnie temu, po podobnej podbitce, jak dzisiaj, pisałem:
linkW sumie, nic się nie zmieniło w mojej ocenia, przeżyliśmy kolejną "powtórkę z rozrywki"
Zauważcie też, że wtedy kurs zamknięcia był o 4% wyżej niż dzisiaj.
Tym, którym się dzisiaj udało sprzedać - gratuluję, kupującym życzę DUŻO cierpliwości :)