Na szczęście szacunki coraz bliżej.... ale widać po kursie obawy. Przy wyniku poniżej 100mln to tu będzie wyprzedaż na wyścigi... pytanie na ilu się zatrzyma zanim ludzie w panice się opamietają, 28, 27 czy może niżej? Wiem że zaraz zostane zaatakowany za to co pisze ale za długo jestem na spółce by nie pamiętać jak się kończą się nadmuchane oczekiwania i rozczarowanie. Niektórzy tu zakładają olbrzymie zyski bo natgas itd... ale to nie znaczy że akurat wszyscy grali na gazie, jakoś w przychodach zawsze był gdzieś daleko....
Jak wasze zdanie? Zapraszam do dyskusji bez atakowania i wyzywania się nawzajem.