Paliwo się skończyło. Pierwsze buńczuczne zapowiedzi czytałem przy 43 zł. "Nie może niżej spaść, zastawię dom, samochód i działkę!" (jeden to zrobił - samu_L - bank zlicytował go przy kursie 30 zł, gdy pękły lewary, jest po próbie samobójczej, zmienił nick).
Gabriela, z relacji inwestorskich, wydała pełen pychy i buty komunikat, pouczający inwestorów, by czytali ze zrozumieniem raporty i nie ważyli się sprzedawać po 40 zł.