Lawina dotarła do 17 zł. Nowa fala dawców kapitału, niestrudzenie dniami i nocami naganiała nieświadomych na "innowacyjne kulki".
Kurs zwalił się na 15 zł. Dzięki "skrótowi myślowemu" jakim okazał się zakup nowej laguny. Ta kpina z inwestorów zbiera żniwo do dzisiaj. W międzyczasie kontrakt do 15 lutego "zapomniał się" podpisać a "oczywista pomyłka pisarska" o jedo zero sprowadziła kurs na 12,80.