I to w duzych ilościach, stawiając na małe pakieciki. Musiałam troche wczoraj sprzedać, zgodziłam sie na cene wystawioną na 541 akcji, a tu wciąz stoi 541. Potem kolejne - to samo. Resztę zatrzymałam, bo nie gwałt, ale dzis tez widze, że ktoś niby chce mały pakiecik kupić , a zbiera bez przerwy. Chyba wie, co robi?