Zastanawiam się z kim przyszło mi grać w jednej drużynie. Czy wiecie w ogóle co macie za papierki? Wystarczy, że kupujący was troszkę potrzymają a wy juz robicie w pampersy i jeden przez drugiego zaniżacie kurs aby tylko sprzedać. Czy wy nadajecie sie na giełdę? Mam bardzo poważne wątpliwości. Raczej do piaskownicy. Bo na giełdzie trzeba mieć jaja i rozum. A wy ani jednego ni drugiego. Czy nie możecie pojąć, że sami z własnej woli oddajecie swoje pieniądze? Poobserwujcie jak się gra na spółkach gdzie jest porządny akcjonariat i uczcie się. Tam nikt nie puszcza poniżej i kurs rośnie.
A u nas? ŻENADA