cała prawda o chodziku post z innego wątku kolega poświecił troche czasu aby pokazać kłamstwa i manipulacje tego bajkopisarza
Pozwolę sobie zwrócić uwagę na coś, na co Chodzik nie zważa lub robi to świadomie, wprowadzając swoich forumowych czytelników w błąd.Oto dowód na podstawie cytatów z jego wpisów w wątku przez niego założonym,pt.: 31.01.2019 Analiza techniczna BOŚ Banku:i13 lutego, przy kursie BOSia 8,60 ( który doszedł do poziomu 9,22 zł 26 lutego )
"
Dzisiaj mamy środę 13 lutego 2019 roku.Ponieważ sprzedałem swoje akcje powyżej 9 zeta, to się nie odzywałem.Musiałem je przecież odkupić znacznie niżej." 22 lutego, przy kursie 9,11
"Na koniec powiem wam jedno, bo dobry ze mnie człowiek i mam pogodne usposobienie.
Przybijcie obie nogi do podłogi
i ręce przybijcie do blatu biurka, aby się z dala trzymały od komputera.
To nie jest moment do sprzedawania, to jest moment do kupowania." 15 marca piątek, kurs 8,46
"Przypomnę to co na tym wątku napisałem......przybić obie nogi do podłogi, a ręce do blatu biurka, aby głupot nie narobić.
Jak komuś nerwy nie wytrzymują, to nerwy do konserwy i na eksport.
Trzymać, nie dać się zmanipulować przez Smart Money.
Pamiętajcie, że jest to jedyna znana mi formacja, która działa niezależnie od całego rynku. Formacja ta musi się dopełnić.Musi, inaczej się udusi." Wtorek 19 marca, kurs 8,50
"W tym tygodniu wypada okno czasowe. Ciekawe, czy rynek na nie zareaguje. Ja tam siedzę, pracuję i lewym okiem zerkam na BOS.
Powiem szczerze, skoro ostatnie spadki były ruchem powrotnym do linii szyi Odwróconej Formacji Głowy z Ramionami, to do czegonależało ruch ten wykorzystać ?Każde dziecko to wie i nie ma co dzielić włosa na czworo.."12 kwietnia, kurs 7,50
"Co do BOSIa, to rzecz ma się zgoła odmiennie i liczę, że mój scenariusz spełni się perfekcyjnie.
Nie ma co gadać na ck, bo wsparcie prognozowane przeze mnie jest znacznie, znacznie niżej.
A że nerwy wam puszczają to inna sprawa.
Trzeba było sprzedać na górce i czekać teraz spokojnie, tak jak ja, do odpowiedniego miejsca. Mnie się tam nigdzie nie spieszy. Pośpiech jest potrzebny przy łapaniu pcheł, a że bessę mamy to każdy wie, bo ze sto razy o tym pisałem. Pretensje kierujcie pod właściwy adres i nie gadajcie, że nie wiecie pod jaki."
Można by zadać pytanie: kiedy Chodzik sprzedał akcje, skoro twierdził pryncypialnie,że nawet każde dziecko wie, do czego należy wykorzystać kurs w okolicach 9,11 - oczywiściechodziło mu o korzystny zakup, po czym przy kursie w okolicach 7,50 oznajmił:"
Trzeba było sprzedać na górce i czekać teraz spokojnie, tak jak ja, do odpowiedniego miejsca. Mnie się tam nigdzie nie spieszy. Pośpiech jest potrzebny przy łapaniu pcheł, a że bessę mamy to każdy wie, bo ze sto razy o tym pisałem. Pretensję kierujcie pod właściwy adres i nie gadajcie, że nie wiecie pod jaki."
Zatem należy przyjąć, że Chodzik sprzedał BOSia w okolicach 22 - 26 lutego, kiedy kursoscylował wokół 9,11 - 9,22 zł, czyli w momencie, w którym rekomendował kupno akcji. Dlaczego w takim razie rekomendował zakup?Hm..., a może sam się w swoich wpisach bardzo mocno pogubił, tzn., pomieszałymu się wyobrażenia z rzeczywistością?https://www.bankier.pl/forum/temat_re-26-04-2019-dobry-watek-na-poczatek,31837971.html