Nie piszę na tym forum często, bo nie mam nic ciekawego do napisania - w takim sensie, że nie posiadam tak bogatej wiedzy nt. spółki jak Simon, czy inni. Ale trzymam swój pały pakiecik i czekam z zapiętymi pasami.
Ale posty pana Ireneusza sprowokowały mnie do założenia nowego wątku - jeśli macie czas w ten piękny weekend i ochotę na dyskusję to zapraszam do podzielenie się swoimi uwagami na temat tego kogoś / czegoś.
Wg. mnie opcje są dwie:
- albo ktoś (mityczny gruby) szykuje niezłą jazdę w górę na papierze i posty irka mają spowodować oddawanie papieru,
- albo to dziecko neo, które dorwało się do kompa.....
- gość który umoczył nieziemsko na Centku i teraz wylewa swoje żale wszędzie gdzie może - ale czemu tu?
- a może on nas chce na prawdę uratować ? - ;)
Co o tym sądzicie? IRENEUSZ jest naszym zbawcą / mesjaszem czy sfrustrowanym umoczonym naganiaczem?
Pozdr.