witam koleżanki i kolegów inwestorów!
Będzie długo, ale też merytorycznie. Kilka słów od kogoś kto na tej spółce zjadł zęby, a i w gamingu trochę już widział.
Po pierwsze i najważniejsze - nie dajcie sobie odebrać akcji!
Ani też nie dajcie się nabrać na stwierdzenia, że za dużo i za szybko urosło lub na poszukiwania "kolejnego Creepy Jara". To jeszcze nie ten moment.
Wzrosty dopiero przed nami, a dodatkowo kolejnego kandydata do takiego sukcesu na polskiej giełdzie po prostu nie widzę. A taki sukces zdarza się wyjątkowo rzadko.
Nie będzie to OML, nie będzie to tym bardziej Sonka ani tym podobne studia. Prawdopodobnie żadna z polskich spółek game devowych nie dorówna we wzrostach CRJ w następnych 3-4 latach.
Nie słuchajcie za bardzo influencerów twitterowych, bo to w większości wzajemne kółka adoracji, a merytoryki oraz ekspertyzy im brak. I tak, mam na myśli również, a może i w szczególności, te konta po kilkanaście tysięcy obserwujących. Oni w większości tak na prawde tylko udają, że wiedzą co robią, ale posłuch zawdzięczają głównie postom wydmuszkom, z których nich nie wynika.
Tym bardziej nie słuchajcie rekomendacji z DMów - ci akurat będą przez kilka następnych miesięcy gonić w swoich rekomendacjach za wyceną, nie odwrotnie.
Przypomina mi się moje doświadczenie z CDR, gdy po sukcesie Wiedzmina 3 spojrzałem na kurs spółki, który urósł z 17 zł do 43 zł za akcję po czym pomyślałem "eh, już urosło... Spóźniłem się".
"Spóźniłem się" - tak właśnie pomyślałem po "sporych" wzrostach na CDR, gdy ich akcje wyceniano na 40 zł. Jak spojrzycie na wykres to zobaczycie, że kurs bardzo szybko osiągnął 200 zł czyli 500% od mojego "spóźnienia", a jakiś czas później przebiło 400 zł. 1000% od momentu mojego spóźnienia. Z każdego zainwestowanego tysiąca można było wyciągnąć 10 tys. Z każdych 50 tysięcy można było wyciągnąć pół miliona. Stopa zwrotu, o której najlepsi eksperci mogą tylko pomarzyć.
Czy uważam że CRJ urośnie do takich rozmiarów jak CDR? Bynajmniej nie. Ale nie musi. Przed premierą spółka była wyceniana na <300 mln zł, ledwie 400 zł za akcje. Wielokrotnie pisałem że oznacza to skrajne niedowartościowanie biorąc pod uwagę 70 mln w gotówce, światowy bestseller w postacie Green Hell, świetnie zapowiadające się Starrupture, o którym było głośno już przed premierą co również potwierdziły playtesty oraz potencjał który ma w sobie Green Hell 2.
Czy przewidziałem sukces Starrupture? Nie powiedziałbym, jednak po cichu na niego liczyłem. Wiedziałem, że nawet w najgorszym scenariuszu spółka sprzeda setki tysięcy sztuk gry, co i tak oznaczało spory potencjał wzrostu ceny akcji powyżej 400 zł. Przy znacznie gorszej premierze oczekiwałem wzrostu ceny akcji do co najmniej 600 zł.
Z powyższych powodów przebudowałem swój portfel i 95% kapitału umieściłem w Creepy Jar.
Kiedy planuję sprzedać? Na pewno nie teraz, bo wciąż jest tanio.
Z moich bardzo ogólnych szacunków wynika, że spółka powinna zarobić w 2026 40-50 mln zł netto, co już w samo sobie uzasadnia kapitalizację w wysokości 800-1000 mln zł czyli 1200-1500 zł za akcję.
Tak, to nie pomyłka, a zaledwie godziwa wycena spółki PRZED: premierą Starrupture 1.0 oraz przyszłym GH2.
Ceny nominalne wydają się spore, ale to tylko nominał. Nie zdziwię się jeśli spółka podejmie decyzje o splicie akcji 1do10 i wtedy cena jednostkowa będzie wynosić 120-150 zł.
A co dalej? Dalej Moje Szanowne Koleżanki i Moi Szanowni Koledzy będziemy mieli premierę Starrupture 1.0, która całkiem możliwe, że przyciągnie peak w wysokości ponad 100 tys grających. Aha, i zapowiedź prac pełną parą nad Green Hell 2, które fundusze inwestycyjne zaczną wyceniać podobnie do Starrupture.
Ile zarobią w 2027? Nikt tego nie wie, ale ja szacuję 60-100 mln zł.
Jeśli tak się stanie to ile powinna wynosić kapitalizacja? 1,5 - 2 mld zł.
I to wciąż nie będzie drogo a spółka wskaźnikowo będzie wyceniana 2 razy taniej niż CDR oraz 5-krotnie taniej niż swego czasu wyceniano 11bit. A 11bit nigdy nie miał tak dobrej gry jak Green Hell ani tym bardziej Starrupture. Tak, żadna gra 11bit nie zarobiła więcej niż zarobił Green Hell. To nie pomyłka, a prosty do sprawdzenia fakt, którzy wszyscy analitycy z domów maklerskich tak długo pomijali.
Jaką cenę za akcję oznacza kapitalizacja 1,5mld-2mld zł? 2100 zł - 3000 zł.
Dużo? Nie. Uczciwie. Ot średnia rynkowa i to bez premii za 100% skuteczności w tworzeniu bestsellerów. Za studio, które ma dwa bestselerowe IP/gry to nie jest dużo. Umowa Krafton z założycielami Unknown Worlds opiewała na 750 mln dolarów, a tam jest tylko Subnautica czyli IP porównywalne do Green Hell.
Zresztą, jeśli spółka faktycznie zrobi split to te liczby wyniosą 210-300 zł i nikogo przerażać nie będą.
Czy to jest porada inwestycyjna? Nie.
To jest moje zdanie oraz moja strategia, którą się dzielę ponieważ opłaca mi się nią dzielić. Ja akcje zamierzam trzymać jeszcze długo, ale jednocześnie wsadziłem tu już tak dużo, że więcej byłoby ciężko. Ale im szybciej wycena osiągnie godziwe wyceny bez bujania po drodze tym moja głowa będzie spokojniejsza, a satysfakcja i gratyfikacja szybsza. Nie namawiam nikogo do inwestycji w Creepy Jar, bo tutaj ryzyko każdy powinien oszacować sam. Ja jedynie sugeruję obecnym akcjonariuszom, aby przemyśleli dalszą strategię na podstawie faktów oraz kilku moich własnych szacunków, które podałem. Jeśli ktoś ma swoje to z przyjemnością o nich podyskutuję i może razem jeszcze dokładniejsze!
W długiej perspektywie zamierzam zastanowić się nad sprzedażą przy cenie za akcje 2000-3000 zł. Ale tylko wtedy jeśli uznam, że osiągnęli już swój potencjał wzrostu jako spółka i deweloper gier. Spółka przecież wypłaca dywidendy, o których nie wspomniałem. Może potraktuję ją po prostu jako bardzo scentralizowany portfel dywidendowy i będę już tylko odcinał kupony w oczekiwaniu na Starrupture 2 :)
Czego sobie i Wam życzę.
pozdrawiam i mam nadzieję, że widzimy się wszyscy na innych poziomach!