opisany przeze mnie scenariusz powoli się realizuje.
Pierwsze na rozkładzie będzie gonienie za wyceną przez analityków. Wszyscy w swoich wycenach założyli mnożnik około 12.
Jak mnożniki zakładają dla innych spółek w stylu 11bit czy BLO? 17-35.
Co oznacza, że gdyby tylko zmienili mnożnik (który i tak wzięli z palca) to ich wyceną idą razy dwa, nawet przy tych samych wyliczeniach.
A czy wspominałem, że ich wyliczenia też są zaniżone?