Tak niestety firmy z grupy pana Romana Karkosika należą do grupy najbardziej dołujących spółek na GPW nie licząc czarnego łabędzia w postaci Ukrainy. Wiem nie odkryłem Ameryki. I myślę że nawet świetne wyniki za pierwszy kwartał, nie będą wiarygodnym światełkiem w tunelu . Przecież w każdej chwili może znowu wystąpić jakieś zdarzenie losowe o wartości super, super extra. Nowy inwestor stwierdzi że dana spółka jest niewiarygodna i ryzyko jest zbyt duże . Nie mam popytu nie ma wzrostu . Przecież naprawdę mała ilość wystarczy aby ta spółka poszła znowu solidnie w dół. A przecież jeszcze świat może dać zastrzyk negatywnych emocji .