A właściwie 6 i pół dnia od dzisiejszego piątku do poniedziałku 16 marca (połowa miesiąca) do osiągnięcia lokalnego dołka w tej fazie giełdowego cyklu, czyli poziomu WIG20 3000 pkt. Giełda jest silna, ale korekta jest koniecznością i będę poniekąd rozczarowany, gdy nie osiągnie tych założeń. USD w drodze do 3,80 /3,90 PLN a następnie spadek do 3,30 PLN z lądowaniem w przyszłym roku na 2,85 PLN. Bitcoin po chwilowym słabym odreagowaniu dającym możliwość bardziej zyskownej odsprzedaży tym co tak zamierzali, zjazd do końca roku na poziom ceny 40 000 USD (wartość niezmienna, czyli bliska zero). Oczywiście wszystkie te ruchy wyglądają jak popychanie sznurka, ale i sznurek można tak przepchnąć, chociaż z mniejszymi emocjami od inwestycji na giełdzie. Wiosenne pozdrowienia.