Bloober udowodnił że potrafi zrobić znakomitą grę na zlecnie, tj. Silent Hill, i że potrtafi zrobić porządną grę własną, tj. Cronos the New Dawn, po koszcie znikomym w porównaniu z konkurencyjną Callisto Protocol (60 mlnz zł do 400 mln zł).
Ma stabilny zespół gotowy do kolejnych trudnych wyzwań.
Ma małe ale stabilne przychody z dawniejszych gier, które potrafi reanimować, jak Layers of Fear na Switch za kilka dni.
Rynek konsoliduje się mocno, nie ma już od dawna Blizzarda, i Activision, Electronic Arts został zdjęty z kosmiczną wyceną, Ubisoft będzie chyba przejęty w sposób likwidujący markę Ubisoft.
Polscy konkurenci nikną. Gwiazda Playway i People Can Fly (or Dive?) gaśnie. Ktoś wogóle jeszcze pamięta o wydmuszkach takich jak Starward?
W tych okolicznościach Bloober z większością akcji w free float i mocno zakorzenionym w spółce i akcjach zarządem, to atrakcyjny kandydat do przejęcia. To fakt. A wzmożenie game oni którzy tu od kilku tygodni obżydzają spółkę potwierdza ten fakt. Nie ma przypadków, są tylko znaki.
Poniżej link do wpisu, który pokazuje, co dzieje się z wyceną, gdy kilku kandydatów chce przejąć spółkę. Czy gdy kilku kandydatów zechce przejąć Bloober, istotne będzie, czy P/E=10 czy 13? Nie, będzie walka która może zaprowadzić kurs na 50 zł. Po 5 latach konsolidacji ceny jest bardzo prawdopodobne, że wytrwały akcjonariat nie zadowoli się ceną 36 zł w wezwaniu.