Forum Giełda +Dodaj wątek

jak dlugo mozna miec shorty?

Zgłoś do moderatora
mysle zeten artykul da dobra odpowiedz:


Sprzedaż short czyli krótka
czyli jak szybko zostać bez szortów

Ostatnie zakazy sprzedaży krótkiej (short selling) wprowadzone na szeregu giełd przez panikujących regulatorów wzmogły zainteresowanie czytelników tą techniką. Podsumujmy dziś w paru słowach o co chodzi w sprzedaży krótkiej wprowadzając przy okazji parę pożytecznych pojęć. Ostrzegam w tym miejscu purystów że może trafić się tu parę amerykanizmów takich jak “shortowanie” których nie będziemy na siłę spolszczać.

Ideą kupna jakiegoś waloru jest najczęściej przyrost jego wartości w czasie. Spodziewając się że akcje kompanii trafiającej właśnie na żyłę złota czy wypuszczającą jakiegoś nowego i-poda pójdą wkrótce w górę kupujemy je awansem. Mówi się wtedy o zajęciu pozycji długiej (long) którą inwestor jakiś czas trzyma. Walor z czasem rośnie i w pewnym momencie inwestor sprzedaje go z zyskiem.

Co jednak gdy spodziewamy się że dany walor będzie szedł w dół raczej niż w górę? Otóż okazuje się że na jego spadku zarobić można w sposób zwierciadlany do zajmowania pozycji długiej, zajmując pozycję krótką (short). Określa się to mianem sprzedaży krótkiej czyli shortowania waloru.

Shortowanie waloru polega na pożyczeniu tego waloru od maklera, sprzedaniu go na rynku oraz później, po upływie pewnego czasu, na odkupieniu go z powrotem i zwróceniu maklerowi. Jeżeli walor zgodnie z przewidywaniami spadał to inwestor kupi go na rynku po cenie niższej niż walor ten uprzednio sprzedał. Różnica ta jest jego zyskiem. Jeżeli natomiast wbrew oczekiwaniom walor poszedł w górę, a nie w dół jak powinien to inwestor jest w problemach. Cena po której go kiedyś sprzedał jest bowiem niższa niż cena za jaką musi walor teraz odkupić, a zatem ma stratę.

O ile sama koncepcja sprzedaży krótkiej jest trywialna o tyle z jej praktycznym wykonaniem wiąże się parę niuansów które należy zrozumieć. Po pierwsze musimy ustalić z maklerem że posiada on interesujący nas walor i że może on go nam wypożyczyć. Z drugiej strony makler musi również uzyskać zgodę właściciela waloru na jego “wypożyczenie” o ile sam go nie posiada. Tyle przynajmniej w teorii, w praktyce różnie z tym bywa.

Po drugie, gdy pożyczony walor zostaje sprzedany (makler sprzedaje go za nas) otrzymujemy gotówkę ze sprzedaży ale jednocześnie technicznie wchodzimy w dług wobec maklera za sprzedany walor. Dług ten znika dopiero po zamknięciu pozycji krótkiej (covering short) czyli w momencie odkupienia waloru na rynku i zwrócenia go maklerowi. I dopiero różnica poprzednio otrzymanej ceny i wydatku na odkupienie waloru może być zanotowana jako ostateczny zysk lub strata na transakcji krótkiej.

Trzecią ważną rzeczą jest to że sprzedaż krótka nie jest limitowana czasem – możemy być w pozycji krótkiej całe lata. Ponieważ jednak inwestor traci gdy walor idzie do góry a teoretycznie może się on piąć w nieskończoność, potencjalna strata w sprzedaży krótkiej jest również nieograniczona. W takim przypadku saldo pożyczki u maklera automatycznie rośnie i w pewnym momencie inwestor może otrzymać od niego margin call nawołujący go do uzupełnienia konta nową gotówką lub innymi aktywami. Aby uchronić się przed zbytnimi stratami inwestor może przy shortowaniu waloru złożyć permanentne zlecenie kupna buy-stop na zadaną cenę. Efektem tego będzie automatyczne zamknięcie pozycji short (zamknięcie pozycji krótkiej) poprzez kupno waloru z chwilą gdy jego cena rynkowa osiągnie ten pułap.


Zajęcie pozycji krótkiej w walorze przez wielu inwestorów jednocześnie spowodować może dodatkową presję w dół na cenę waloru. Można doprowadzić w ten sposób do efektu samosprawdzającej się przepowiedni. Celem przeciwdziałania takim skoordynowanym atakom na dany walor i sztucznie powodowanym wahnięciom cen w dół SEC pozwala na shortowanie waloru tylko wtedy gdy idzie on do góry lub gdy stoi w miejscu po poprzednim wzroście. Są to tak zwane reguły sprzedawania na “uptick” i na “zero-plus tick”. Należy też dodać że inwestor shortujący dany walor nie jest uprawniony do otrzymywania ewentualnej dywidendy wypłaconej w czasie trwania shortu.

Część akcji każdej większej kompanii jest praktycznie zawsze w pozycji krótkiej. Odpowiada to podzielonej opinii inwestorów co do przyszłego kierunku ruchu ceny waloru. Jest to tzw. short interest. Przykładowo short interest w akcjach Bank of America wynosi obecnie (23.09.08) 115 milionów akcji, co stanowi 2.6% wszystkich akcji w obrocie. Proporcja akcji w pozycji krótkiej (zashortowanych) do wszystkich akcji w obrocie stanowi zatem ważny wskaźnik ogólnego sentymentu inwestorów co do prospektów danej kompanii.

Short interest może fluktuować w dość szerokich granicach. Zdarza się że pozytywne wiadomości zaskakują inwestorów trzymających znaczną pozycję krótką co powoduje masową jej redukcję. Ponieważ wymaga to kupna akcji taki short squeeze prowadzi często do dużego odbicia w cenie waloru. Znaczny short interest w akcjach kompanii stanowi zatem zarzewie potencjalnej aprecjacji ponieważ wcześniej czy później pozycje krótkie będą musiały zostać zamknięte. Oczywiście gdy kompania zbankrutuje posiadacze pozycji krótkiej zacierają ręce i otwierają szampana ponieważ nie muszą wtedy nic zwracać maklerowi…
Należy podkreślić że przedstawiona tutaj sprzedaż krótka jest najprostszą z możliwych technik. W praktyce techniki sprzedaży krótkiej stosuje się głównie do celów hedgowania a nie tyle do prostego jednostronnego zakładu na spadki. Ich prawdziwa wartość staje się ewidentna dopiero w kombinacji np. z pozycją long gdzie indziej, w bardziej skomplikowanych schematach. W szczególności sens w wielu przypadkach może mieć tzw. shortowanie against the box czyli zajęcie w tym samym walorze jednocześnie pozycji długiej i krótkiej. Sens może mieć też zajęcie pozycji długiej w jednym rodzaju akcji (preferred stock, na przykład) a krótkiej w drugim.

Wszystkie powyższe rozważania dotyczą tak zwanych covered shorts. Są to “normalne” pozycje krótkie do wejścia w które walor autentycznie zostaje wypożyczony od maklera. Jest to w takim układzie pozycja całkowicie uzasadniona, w pełni legalna i pełniąca ważną rolę w zapewnianiu płynności rynku. Mówiąc obrazowo, choć nieco brutalnie, short selling pełni w zdrowym rynku rolę mrówek w lesie, usuwających psującą się padlinę.

W odróżnieniu od covered shorts, dla kryminalnego maklera, o których niestety nie trudno, możliwe jest jednak także zajęcie pozycji krótkiej w danym walorze BEZ uprzedniego pożyczania tego waloru od kogokolwiek. Szczególnie łatwe jest to dla tzw. market makers, czyli maklerów utrzymujących rynek w danym walorze. Jest to tzw. goły (naked) short. W takim przypadku, widząc na przykład spadający walor, makler może rano sprzedać nie istniejące akcje czy fikcyjny surowiec a pod koniec dnia pozycję zamknąć inkasując zysk praktycznie z powietrza. Można też gwałtownym naked shorting znacznej ilości waloru czy surowca cenę obniżyć tak znacznie w tak krótkim czasie że przetnie ona szereg poziomów wsparcia inicjując w skomputeryzowanym obecnie handlu dalszą lawinę wyprzedaży, często samopodtrzymującą się przez jakiś czas. Po jej ustaniu inicjator ruchawki może się dobrze obłowić zamykając swoją pozycję po znacznie obniżonych cenach.

Naked short selling kompletnie deformuje rynek i sabotuje go, oszukując bona-fide inwestorów. Stanowi dlatego przestępstwo i jako takie jest ścigane. W wielu przypadkach jednak, szczególnie w handlowaniu kontraktami terminowymi na surowce, trudno jest je udowodnić gdyż do czynienia mamy z czysto papierowymi operacjami w których pojęcie pozycji “covered” jest zupełnie rozmyte i dynamicznie może się zmieniać. Inna sprawa że instytucje kontrolujące rynki nie są specjalnie aktywne w ściganiu tego typu przestępstw.

tak wiec, D+3 nie ma zastosowania...

a co do ponad 100% shortow to postaram sie tez to wam wkleic, niestety siada mi ruter :(( a wszystko mam rozrzucone w 2 komputerach... troche tu, troche tam... wiec wlanczam je na przemian oooffffff, okropienstwo :((

Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.

Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation). Złamanie zakazu manipulacji jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Zamieszczanie na Forum propozycji konkretnych decyzji inwestycyjnych w odniesieniu do instrumentu finansowego może stanowić rekomendację w rozumieniu przepisów Rozporządzenia MAR. Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.

Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.

[x]
CEDC -32,26% 0,21 2013-04-12 02:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.