witam,
gdzie są te wszystkie łobuzy, urwisy i badziewiaki z Bullerbyn, ja się pytam gdzie ci narwańcy co tylko stresują bidnych drobnych z naszego papierka?
szybciutko, podnosić paluchy do góry i przyznawać się kto dziś puścił bąk...:):):)
kochani,
gdzie się podziały uśmiechy i optymizm na waszych buźkach?:) pewnie cześć z was poległa w boju, teraz to boli lecz pamiętajcie, nasza siła w grupie.........zorganizowanej.......przestępczej...........oczywiście:):):):)heheh
kurcze, brakuje mi tych co odeszli:
- rodziny czarnuchów - SPIERDAL...............LECI NA 10gr!!!!! to były czasy
- samego zło (czytaj dobry) - GRZEJEMY SILNIKI I BRUMRMRURURMRU
ojhhhh można by pisać,hihihi:)
a tak na poważnie, z ogromnym smajlem:) dziękuję tym co obdarzają mnie papierem w przedziale 0,40-0,43, tak sobie zbieram jak ten świstak i odkładam i odkładam, bardzo się cieszę z tego powodu:)
ps. na dziś książeczka, ŚMIERĆ LETNIĄ PORĄ - oczywiście nie moja, książka moja lecz nie śmierć choć może, któż to wie:):)
pozdrawiam i życzę lepszych humorzaków:)