Fakt moi Drodzy jest taki że w ostatnich dniach coś bardzo ważnego się wydarzyło. dokładnie 3 dniach. Wielu wieszczy upadek, bankructwo czy inne negatywne scenariusze a prawda jest taka że wystarczy spojrzeć na wykres i notowania z 3 dni. Po pewnym okresie konsolidacji i ubijania dna między 1,08 a 1.18 spółka zaczęła rosnąć. W 3 dni przemieliło się 2,5 mln akcji czyli 25 procent kapitału akcyjnego. Wszystko powyżej 1,30. Czyli wg niektórych spółka jest straszna, poleci na 3 grosze a najwięcej akcji w historii zmienia właściciela na poziomie wyższym od konsolidacji. Czy narzekanie ma sens. Czyli ktoś kupuje bo jak inaczej to nazwać. Nigdy nie uwierze że ulica która ma po kilka tysięcy nagle stała się głównym akcjonariuszem. Ostatni choć malutki wysyp w 2 fazie notowań w piątek zrobiła ulica właśnie swoim marginalnym udziałem. Popatrzcie na skalę do 14 i po. Gdyby kilku ryśków i innych bździołków nie spanikowało że nie jest plus 30 a plus 5 to z całą pewnością zamknęłoby się w okolicach 1,4. Tyle w temacie. Pozdrawiam myślących i życze wzrostów i dobrych informacji.