Zgadzam się, że można na tej spółce zarobić spekulacyjnie, ale trzeba mieć przy tym trochę fachu w ręku. Dziwię się jednak tym, co sądzą, że zarobią w perspektywie 2-5 miesięcy. Póki co spółka żyje stratami i jest warta mniej niż zero. Sam prezes wczoraj powiedział, że na jakąkolwiek poprawę wyników operacyjnych można liczyć dopiero w 2013 - i to nie wiadomo, czy w jego połowie, początku czy końcu.