Gdy nie było jeszcze wiadomo o jakie studio chodzi to na forum była cała masa dyskutantów, prognostów i komentatorów. Wpisów co nie miara. Teraz gdy już wiadomo kto zacz - cicho jak makiem zasiał. A może ktoś z Warszawy przeszedł by się na spacer do centrum na Rondo ONZ i wybadał firmę (siedziba, i ogólne wrażenie, może by kogoś zagadał co za jedni?).No chyba że wszyscy entuzjaści wywalili akcje i nie chcą mieć ze spółką nic więcej wspólnego.