Uważam, że to jest skandal, że GPW przez tyle lat działania nie wypracowała mechanizmów automatyzacji zawieszania kursu. W dzisiejszych czasach, żeby jacyś smutni panowie decydowali o tym czy puścić kurs po równoważeniu czy nie, mogli kilka dni wstrzymywać notowania. Rozumiem, że były wstrzymane w piątek, może jeszcze poniedziałek, ale bez przesady. Jak ktoś pozostawił zlecenia kupna i mając tyle czasu że będzie PP przyznawane nic nie zrobił, to nie jest powód żeby ludzi którzy chcą kupić czy sprzedać byli przez takich blokowani przez wiele dni. No i że nie ma automatycznego algorytmu który decyduje kiedy, w jakiej sytuacji puszczamy, tylko żeby to była decyzja jakiegoś gremium, to już jest totalne zacofanie, przy dzisiejszym rozwoju analizy, technik i AI, w tak prostej sprawie musi być manualna decyzja jakichś panów widłowych.