Wychodzą jak się da. Ja chyba też zaakceptuję porażkę i ebnę PKC, będą dolne po raz pierwszy, potem pewnie po raz drugi. Za dużym pakietem wszedłem i za dużo chciałem zarobić, a tu już się nic nie wydarzy, to była tylko podbitka spółdzielni i nic więcej. To co jedziemy?