KamilTokaj
Tak jak jestem w stanie zrozumieć intencje tych pochlebnie się wypowiadających, zapewne działają w dobrej wierze ochrony własnego kapitału; tak nie potrafię zrozumieć osób takich ja Ty.
Jaki cel ma mieć to ujadanie ?
Zakładam, że nie masz akcji. A spółkę postrzegasz źle.
Zatem po co sobie nią w ogóle zawracasz głowę ?
Jest kilkadziesiąt innych spółek, które rokują źle. Czy na każdej z nich próbujesz udzielać rad "dobrego wujka" ?