Serio wierzycie w jakikolwiek większy wzrost kursu banku przy takim obsadzeniu stołków zwolennikami jednej słusznej partii i braku pomysłu na ten bank? Widzicie ile ten bank poszukuje pracowników bo tam na najniższych stołkach nie ma kto pracować? Ile ma placówek i jak ograniczają obsługę kasową? Z czego wynika ten wasz optymizm poza tym że może inny pisowski bank to może przejmie?