Ja dalej czekam, ale dlatego, że wywaliłem po 63 gr, więc mam dużą swobodę w podjęciu decyzji.
Chciałoby się kupić największą ilość w okolicach dołka - nigdy nie liczę, że kupię na samym dołku, dlatego nie próbuję nawet się wstrzelić w niego, wolę być pewnym, że już rozpoczął się ruch powrotny.
Tak jak pisalem już w swoim poście - problem jest tylko jeden żeby mieć te akcje po jak najniższej cenie, by wzrosty 20 czy 50 % nie były jedynie odzyskaniem części strat.