Cos mi tu nie gra.Spekula pozbywa sie akcji na spadkach,mozna oczywiscie gdyby firma oglosila upadlosc,albo jeszcze inne zle rzeczy.Przewaznie jest tak ze podbijaja jak najwyzej i wtedy kreca obroty zwabiajac leszczyne ktora mysli ze jeszcze pojdzie wyzej bo sie cos dzieje.Duze obroty przez kilka dni zwabiaja leszczy.Doskonale wiemy ze spoldzielnia to kilku gosci ktorzy wiekszosc akcji miela miedzy soba.Nie gra mi tu to ze tak naprawde wiekszej podbitki nie bylo,zeby pozbyc sie duzej ilosci akcji,nie bylo tez wolumenow wielkosci kilkudziesieciu mln akcji.Uwazam ze tu gra na akcjach dopiero sie zacznie.Obym sie nie mylil.