A ja sobie po prostu czekam na rozwój sytuacji :) Bez żadnej paniki, bo to po prostu pójdzie w górę. Za miesiąc czy dwa czy za kwartał, ale będę do przodu :). Jeśli liczyliście na zarąbistą inwestycję krótkoterminową to faktycznie macie problem i powód do paniki :)