...bo poświęciłem sporo czasu na przejrzenie tutejszych wątków i obstawiam, że jeden lub kilku wyrzuconych pracowników poświęca masę swojego czasu, aby na siłę bruździć wokół spółki. Który normalny inwestor zniechęcałby na forum tak namiętnie na spółce relatywnie małej, na której nie ma szortów i nie da się zarabiać na spadkach? Ewidentnie tu są emocje i jakiś mega żal, że kogoś nie ma już na pokładzie. Ale to w sumie dobrze. U mnie CPR na liście obserwacyjnej.
Moja rada do wszystkich - olewajmy tych niewyżytych ludzi z kompleksami, nie ma sensu wchodzić w polemikę. Poplują, powymyślają i tyle po nich.
Miłego dnia wszystkim!