No muszę przyznać, że zawodowo rozgrywa tą partię pan P. Narazie jest tylko "szach", ale za 1-2 miesiące może się okazać, że kurs MNI przebija psychologiczną barierę 1zł (słownie: jeden złoty) i mamy wtedy klasyczny "mat" jak bywało już wielokrotnie na niejednej spółce. Trudno mi nawet sobie wyobrazić jakie samopoczucie mieliby wszyscy ci, którzy w panice pozbywali się swoich papierów na ostatnim zjeździe przy wysokich obrotach 0,50-0,19. Hm, w takiej sytuacji nadchodzące Święta raczej nie należałyby do udanych, rzecz jasna nikomu z forumowiczów tego nie życzę i sobie również. Mam bardzo prostą strategię na takie okazje inwestycyjne/spekulacyjne; brałem we wtorek pakiet po 0,20, obowiązkowy stop-loss na 0,18 (taką stratę dopuszczam), po wczorajszej sesji +25% (0,25) na dużym obrocie mój pakiet nietknięty, a zlecenie sl przeniosłem na poziom 0,21. Najczęściej jest tak, że nie obserwuję już notowań takiej spółki przez jeden czy dwa dni i to rynek określa jakie kroki podejmę w dalszej perspektywie, no chyba że takiej perspektywy już nie będzie bo np. dzisiaj zlecenie się zrealizuje. Tak czy tak piłka cały czas w grze, a czas pokaże czy coś z tego będzie, w każdym razie stracić nie stracę, najwyżej nie zarobię, jak dla mnie sytuacja w miarę komfortowa. Z drugiej strony lepiej jest gdy spółka rośnie stabilnie po kilka % dziennie z małymi korektami, wzrosty po 25% w sesję nic dobrego niestety nie wróżą, wręcz przeciwnie bo przyciągją większy lub mniejszy kapitał spekulacyjny i się zaczyna jazda góra-dół, każdy średniorozgarnięty ynwestor wie o co w tym chodzi ;) Końcówka tego tygodnia z pewnością dokładnie pokaże kierunek na następny tydzień. Się rozpisałem z rana...teraz mała kawa, zamykam laptopa i do firmy - trzeba prawdziwe pieniądze zarabiać bo z tą naszą GPW to wiadomo, bywa różnie.
Dobrej zabawy na MNI forumowiczom dzisiaj życzę :)