Bardzo dobre wiadomości, chociaż z 16 grami do wydania trochę przedobrzyli. Interesowałem się CFG od lat, zarobiłem na IPO (wyszedłem za 41, tamta wycena nigdy nie miała sensu, nawet przy pełnym sukcesie PD).
Oddam Kostkowi, że odpokutował za swoje, chociaż źle na tym nie wyszedł. Wypłacił sobie większość pieniędzy ze sprzedaży akcji, a linię kredytową zgodnie ze Statutem i tak tylko on, nie Zarząd, może wykorzystać. Pamiętam, kto i jak próbował opchnąć spółkę na mieście po pierwszej zmianie zarządu. I powiem tak: ma facet szczęście, że pierwszy prezes i chłopaki z teamu PD, to przeciwieństwo tego, o co ich tu próbował oskarżać. Mieli klasę i odpuścili mu. Inaczej byłoby ciekawie i z udziałem smutnych panów z różnych instytucji.
Tu swoje musiał odpracować przez rok, jeszcze tylko niech 505 dobrze posłuży ECC i może carewicz zrozumie, jak każdy dobry menadżer, że nikt nie jest dobry we wszystkim.
Ciekawi mnie już tylko, za ile kupił akcje fundusz od pierwszego prezesa, bo nie wiem, jak bardzo należy mu współczuć. Jak by nie patrzeć, CFG to teraz czysta spółka z perspektywami.