Rosja skłamała na temat sukcesów swojej armii w obwodzie donieckim: 93. Brygada udzieliła odpowiedzi.
Rosjanie liczyli na to, że uda im się posunąć naprzód i zdobyć przyczółek, opierając się na gęstej mgle.
Siły Zbrojne Ukrainy zaprzeczyły doniesieniom rosyjskich propagandystów, jakoby rosjanie rzekomo posunęła się na północ od wsi Rusin Jar w obwodzie donieckim. Poinformowała o tym 93. samodzielna brygada zmechanizowana „Chłodny Jar” w telegramie.
„Rosyjska propaganda donosiła, że okupanci posunęli się na północ od wsi Rusin Jar, w rejonie działania 93. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej „Chołodny Jar”. Wykorzystując warunki pogodowe, a mianowicie gęstą mgłę, wróg ruszył w kierunku pozycji ukraińskich, licząc na to, że nasze drony będą „ślepe”” – poinformowała jednostka.
Według ukraińskiego wojska, Rosjanie nie wzięli pod uwagę faktu, że najnowsze naziemne roboty rozpoznawcze znajdowały się już na tyłach wroga w momencie ataku. Wykryły one rosyjskie kolumny i przekazały współrzędne, co, jak zauważono, „uczyniło sprzęt słodkim cukierkiem dla naszych FPV”.
„Pomimo nieustannej presji wroga, Hołodomorczycy utrzymują swoje pozycje. Wszystkie jednostki brygady dają z siebie wszystko każdego dnia, a walka trwa” – dodała 93. brygada.
Jak poinformował Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy w porannym raporcie z dnia 16 listopada, na kierunku Konstantynówki nieprzyjaciel przeprowadził 19 ataków w rejonie Pleszcziwki, Konstantynówki, Rusinego Jaru oraz w kierunku Sofijiwki i Bieriestoku.
Rosjanie rozpowszechniają fałszywe informacje o wojnie
Jak donosi UNIAN, żołnierz 25. samodzielnej brygady powietrznodesantowej Sił Zbrojnych Ukrainy o pseudonimie „Muchny” mówił owalkach ne kierunku Pokrowskim. Według niego sytuacja w rejonie Rodyńskiego pozostaje trudna, ale Siłom Obrony Ukrainy udaje się wyprzeć Rosjan z miasta. Nazwał kłamstwem informację, że Rodyńskie jest rzekomo całkowicie pod kontrolą rosyjską. „Nie ma pełnej kontroli, są daleko od niej i będą tracić mięso armatnie na każdym kroku” – zauważył „Muchny”.
Donieśliśmy również, że według Iwana Tymoczki, szefa Rady Rezerwistów Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy,rosjanie faktycznie przegrali kampanię informacyjną dotyczącą Pokrowska i Myrnogradu. Podkreślił on, że nawet rosyjscy dowódcy wojskowi rozumieją, że Rosja oficjalnie kłamie na temat sukcesów swojej armii. Podkreślił, że Pokrowsk i Myrnograd znajdują się obecnie w aktywnej obronie, a rosyjscy okupanci nie mogą w pełni wkroczyć do tych miast i zdobyć przyczółka, dlatego walki trwają.
https://u.newsua.one/uploads/images/default/4a3533ae-0edc-481d-bde2-ce0014fa01d3.webpTylko martwy kacap przestaje siać propagandę.