Jeżeli chodzi o zarobki w Citi to na start otrzymałem 2700 brutto + prowizja. Z prowizją jest mega cieżko, cały czas coś tną, zabieraja, a plany większe i wieksze. Dobrze że podstawa jest jeszcze w miare. Całe tony stresu i nacisków na wynik. Moje zarobki są różne, ogólnie to 2300-3000 netto w zależności ile zabiorą ;P
a dodam jeszcze ze wynik sprzedażowy nalezy potraktować tak
mój ciężko zrobiony wynik - 25% bo kryzys (serio coś takiego wymyślili!!), - podatek - kiepski wskaźnik windykacyjny ( a czesto jest kiepski, czyli od całości kolejne - 30% ) No i zostaje tej prowizji te 500zł na chipsy najczesciej ;P
ciesz sie ze wogole jest premia mimo tych -25%, idz do innego banku, tez bedziesz zapier... a dostaniesz premii pare groszy. szanuj czlowieku to co masz bo jak bank bedzie musial utworzyc rezerwy na niesplacane kredyty to moze sie okazac ze bedziesz bez pracy i bez tej "nedznej" premii -25%
Dnia 2009-07-18 o godz. 16:46 ~citi man napisał(a):
> ciesz sie ze wogole jest premia mimo tych -25%, idz do
> innego banku, tez bedziesz zapier... a dostaniesz premii
> pare groszy. szanuj czlowieku to co masz bo jak bank bedzie
> musial utworzyc rezerwy na niesplacane kredyty to moze sie
> okazac ze bedziesz bez pracy i bez tej
> "nedznej" premii -25%
ale jaka premia, u nie nie ma premii od kilku miesiecy, tak modyfikuja bonus plan,ze jest to niemal niewykonalne dostac premie, do tego polaczyli nas z cf -czytaj marny portfel klienta- sami niesplacajacy = 0 premii :)
windykacja - zajecie jak kazde inne , nie ma co plakac .
wczesniej ludzie z CF dawali sobie rade i z windykacja i ze sprzedaza
wystarczy sprawdzic wyniki przed polaczeniem .
jednak jak widac w Citi pracuja takie matołki co potrafi tylko obslugiwac wolne zawody lub CBAW. i wciskac im produkty po preferencyjnej cenie
przecietny Polak to profil wysoce nieakceptowalny w Citibanku , a jak udowodnily oddzialy CF to czesto lepszy klient niz profesjonalisci a na 100% bardziej dochodowy.
szkoda tylko ze Sonia i spolka nigdy nie przyznaja sie do porazki jaka bylo polaczenie citi i CF-ow , oraz do tego ze przez ich przyzwolenie na chamski sposob zarzadzania wywodzacy sie od beznadziejnej kadry kierowniczej Citibanku pozbyli się najlepszych pracownikow .
Byle nie windykacja Citibank / Bank Handlowy/ Citihandlowy w Warszawie. Istny koszmar, zero szacunków do pracownikow, chamstwo. Kierownictwo i góra po układach lodomatach. Mobbing jak sie patrzy a do tego psie pieniądze 1700 niecałe brutto za 6 h pracy w fatalnych warunkach i naprawdę kiepskiej atmosferze.
Ch to tragedia. Do tej pory pracuje ( juz ponad 1.5 roku) i szukam czegos innego.Tylko w Ch jestes pracownikiem banku i jezdzisz na windykacje! Jesli wyrobisz premie to z automatu zabieraja Ci 25%.Jesli oddzial ma problem z windykacja klientów to rowniez nie masz premii.NIE POLECAM NACISK NA WYNIKI - MASAKRA.
ŻENADA
zgadzam się z kilkoma opiniami, ale bez przesady, to, że włazisz klientowi w d..e to normalne w każdym banku powoli już się tak robi, swoją drogą TY jako klient, wolisz być na pewno głaskany i przyjmowany z uśmiechem, a nie tak jak np w pekao z łaską z grymasem Pań na kasie, jeśli się wczuwasz w swoje obowiązki to swój plan wyrobisz, przecież nikt nie mówił, że będą ci płacić za siedzenie przy biurku(mówię cały czas o oddziałach) i szeroki uśmiech. myślę, że się sporo zmieniło, na lepsze, akurat u mnie ludzie w porzadku, jest parcie na wyrobienie planu, ale jakoś idzie do przodu. dobrze szkolenia, czasami klienci dają się we znaki.szczególnie ci GOLD co uważają się za panów świata, jednak nie narzekam, oddziały jak najbardziej polecam.
halo, ja premie za windykacje dostaje regularnie, ciekawa jestem co sie stalo ze Ty jej nie dostalas/es? nie moge narzekac na płace w citi, choc cacsa mam zarabanego, klienci to nie milionerzy i ciezko realizowac plany ale jakos leci... cieszmy sie poko mozna, lepiej -25% premii niz zwolnienia masowe jak w aliorze a nie oszukujmy sie Citi jest jednym z najlepszych pracodawcow... dlugo juz tu pracuje, jest mega presja sprzedazowa itd ale da sie... a cf-y byly he best
CF był jak kura znoszaca zlote jajka , którą zaszlachtował citek .
Sonia i spółka sami strzelili sobie w kolano , pewnie teraz plują sobie w brodę tylko nikt się nie przyzna .
a to niby czemu? rzeczywiscie cf-y znosili zlote jaja ale wiele sie pozmienialo... polityka itd zreszta wyniki finansowe mowia swoje napewno lepiej jest jak bylo. co masz namysli bo chyba nie jestem w temacie?
c-handlowy nie jest dla ludzi obsługa nie potrafi nic załatwić tylko się wymądrzać wyobrazić sobie można paniusie z kupionym wykształceniem i nosem na suficie PARODIA
tak się składa, że pracowałam w citi przez prawie 3 lata - SERDECZNIE NIE POLECAM. nacisk na sprzedaż ogromny dosłownie wszystko co się da nie ważne czy to klientowi potrzebne czy nie po prosty żenada !!!! podstawy dostajesz 1400 przez te 3 lata ani jednej podwyżki nawet inflacyjnej a od marca2009 -25% z premii bo podobno kryzys. ogólnie pracownicy najniższego szczebla czyli doradcy są w tej firmie traktowani jak śmiecia. kadra zarządzająca najwyższego szczebla świeci natomiast chamstwem przykład Sz.P Sonia W.(w-ce prezes) dzwoni do citiphone i na wstępie wali " gdzie są moje pieniądze?" nie przyjdzie jej do głowy żeby np. powiedzieć "dzień dobry". dodatkowo odradzam korzystania z usług citi totalny burdel. naprawdę dobrze się zastanówcie zanim tam podejmiecie pracę lub skorzystacie z usług tego jakże wspaniałego banku ...
To musze Cie rozczarowac, ja pracowalam za 1440 zl.netto citiphone przez 9 miesiecy, zero premii , piepszony wyzysk!!!! obludna instytucja, a potem z buta jak nie pasuje! to prawda, ze to zydowska melina w ktorej Polacy zapierdalaja za marne 1440 zl. netto w citiphone i musza byc na ich kazde skinienie palcem, bo jak nie, to z buta wylecisz tak jak moi znajomi sie dowiedzieli, ze nie pracuja tuz na 2h przed koncem dnia w ostatni dzien trwania okresu probnego!!!, skurwysyny!!! Zaklamanie i obluda, wyzysk i robienie z ludzi idiotow!!!!!!!! Tam sa chore klimaty w tym City Handlowy Goleszowska 6 w Wawie!!!!!!!! Nie polecam, nie warto!!!!!!!!!!!!! to zydowskie gowno przybylo z USA i z buta traktuje Polakow jak pacholki do tworzenia im City zysku!!!
Zgadzam się z Toba, zapieprzałam za marne 1440 zł. netto w tej żydowskiej melinie, nie polecam tego City gówna, skurwysyny!!! Wyzysk i chamstwo na każdym kroku!!! NIE POLECAM TEGO BANKU, PORAŻKA I ZAKŁAMANIE, ZERO SZACUNKU DLA PRACOWNIKA, TYLKO Z BUTA, JEDNO DOBRZE WSPOMINAM, TAM PRACUJĄ FAJNI LUDZIE TO TYLE CO MOGĘ POLECIĆ, PIENIĄDZE TAM POSIADAJĄ W ZARZĄDZIE A NIE DORADCY!!! doradca wynagrodzenie zasadnicze 1440 z. netto i 50% oddaje bankowi, niestety, ale dorady nie wyrabiają planów sprzedaży i w związku z tym zabierają im 25% plus 25% podatek Sikory, zero podwyżki, wyzysk!!!! NIE POLECAM TEGO GÓWNA ŻYDOWSKIEJ MELINY FINANSOWEJ !!!!!!....
dziwie sie ze po tak dlugim okresie utrzymywania sie na rynku opinii negatywnych o citi handlowym ktos jeszcze zadaje pytanie"czy warto? jaka atmosfera? zarobki?" jest to jeden z najbardziej nieuczciwych, nieetycznych pracodawcow a zarazem jedna z najbardziej niewiarygodnych instytucji finansowych dla klientow, takie 2 w 1, i niewazne czy zarabia sie tam mniej czy wiecej, jest faktem to ze ludziom majacym jakikolwiek kontakt z ta korporacja szybko odechciewa sie czegokolwiek-czy sa to pracownicy czy klienci, przy blizszym poznaniu citi traci i to bardzo duzo, zanim postawi sie swoja noge w tym banku nalezy zastanowic sie czy warto znizac sie do jego poziomu...
zgadzam sie z przedmowca praca w citi to koszmar!!!!!
naprawede zastanowcie sie wszyscy którzy chcecie tam aplikowac bo moze na poczatku wszystko wygladac pieknie a prawda jes okrutna
Pracowałam w citi 2 lata. Kadra zarzadzajaca to indywidualna kwestia kazdego oddzialu, natomiast Citi jako pracodawca jest bardzo ok, wiele benefitow socjalnych dla prcownikow, a premie dostaje sie wtedy gdy sie ona nalezy-czyli przy realizacji planu sprzedazowego. Wystarczy duza motywacja do dzialania, sumiennosc i regularnosc i wynik na koniec miesiaca zawsze jest. Jezeli ktos mysli ze bedzie tam dostawal kase za darmo, za to ze siedzi w bialej koszuli i dobrze wyglada to sie grubo myli. Jak sie sumiennie pracuje to i pliki premiowe wygladaja ciekawie.
Zarobki na poziomie 1800 netto dla doradcy- na poczatek.
System premiowy jasno okreslony-wiec wiadomo co robic zeby dostac premie.
Dobry system szkolen i dostep do wiedzy.
pzdr
Dnia 2010-04-01 o godz. 22:11 ~marcin napisał(a):
> Pracowałam w citi 2 lata. Kadra zarzadzajaca to
> indywidualna kwestia kazdego oddzialu, natomiast Citi jako
> pracodawca jest bardzo ok, wiele benefitow socjalnych dla
> prcownikow, a premie dostaje sie wtedy gdy sie ona
> nalezy-czyli przy realizacji planu sprzedazowego. Wystarczy
> duza motywacja do dzialania, sumiennosc i regularnosc i
> wynik na koniec miesiaca zawsze jest. Jezeli ktos mysli ze
> bedzie tam dostawal kase za darmo, za to ze siedzi w bialej
> koszuli i dobrze wyglada to sie grubo myli. Jak sie
> sumiennie pracuje to i pliki premiowe wygladaja ciekawie.
> Zarobki na poziomie 1800 netto dla doradcy- na poczatek.
> System premiowy jasno okreslony-wiec wiadomo co robic zeby
> dostac premie.
Dobry system szkolen i dostep do wiedzy.
> pzdr
Jak sama to ujęłaś PRACOWAŁAŚ!!! System motywacyjny może był jasny ale kiedyś, obecnie do końca nie wiesz ile kasy dostaniesz i jak to wyliczą,
Za ciężką pracę dostaje się grosze. Zarobki można podsumować jednym słowem - RENTA! Ja osobiście szukam już innej pracy.
pakiet socjalny ok, ale jesli chcesz zyc za karte multisport czy za karte LuxMed no to zycze powodzenia.
Pracuje juz w sumie 8 lat i to co jest teraz to porazka - juz sie nie da zarobic, bo nawet jezeli Ty zarobisz, to i tak premia zalezy od calej reszty.
Managerowie - zbieranina osob z agencji sprzedazowych, ktora nie ma pojecia o bankowosci, a w koncu bank to nie tylko SPRZEDAZ.
Wyzysk, ja pracuje w kartach kredytowych -jako product manager.
Praca 12-14 h/dobę. Ja juz nie wytrzymuję tam. Moje małżeństwo się rozpadło, bo ciągle przychodziłem poźno do domu.
Strasznie duża presja ze strony szefów, żeby jak najwiecej sprzedać, wciąż nowe rzeczy tworzyć, aby klienta omotać.
Wszystko bardzo bardzo pilne, ciśnienie i tempo ogromne. Po 5 latach - wrak człowieka.
Rozwaźam odejści z tamtad, mimo ze jeszcze nie mam alternatywnej pracy, bo mam juz tak dość tej obłudnej instytucji, że ja już wolę w biedzie żyć, ale poegnać się z nimi
witam
ja się zwolniłam z citi po roku pracy nie można narzekać na rozwój co wiąże się z częstymi wyjazdami na szkolenia (miło wspominam) pod względem finansowym już nie jest tak kolorowo!!!!! podstawy średnie gdzie przeciętny pracownik na mniej odpowiedzialnym stanowisku zarabia tyle samo albo więcej premie hmmm i tu też zaczynają się schody coś ci dadzą a za coś innego odbiorą i zostaje "reszta dla ciebie" i zostajesz przy suchej podstawie! jest ogromne parcie na sprzedaż wiadomo wszędzie jest ale tu się wiąże z nie zdrowym podejściem do codziennego dnia (można się wykończyć) najgorzej jest jak oddział nie zrobi planu ahhh można by było pisać i pisać jedno jest pewne szkoła życia to to jest!! ale to nie jest najlepszy bank pod względem finansowym i pod względem ofert dla klientów jest drogi!!
życzę powodzenia
Ja też pracowałam w citku rok i też się zwolniłam:)))prawda jest taka, że jest tam coraz gorzej. Bardzo duży zakres obowiązków szczególnie jak siedzi się na kasie!obsługa kilku programów jednocześnie, raportowanie sprzedaży, gotówka, rozpatrywanie raklamacji no i użeranie się z klientami, którzy wszystkie frustracje wyrzucają na kasjerów!Owszem socjal jest spox, ludzie fajni ale to tyle z fajnych rzeczy...można się tam wykończyć:(cała ta dokumentacja, chore procedury, podpisy klientów w 100 miejscach, formularz do każdej czynności to jest jakaś masakra!!!!!!!być może komuś odpowiada taka praca ale mówiąc szczerze poznałam wielu ludzi w citi i wszyscy tak samo narzekali....to bardzo cięzka i bardzo stresująca praca!czasem lepiej zarabiać mniej i normalnie żyć ,niż zarabiać pare stówek więcej i być wrakiem człowieka:( pozdrawiam.
Wychodze z tego samego założenia, wolę mieć parę stówek mniej ale normalnie funkcjonowac psychicznie. Zwolniłem sie po prawie dwóch latach pracy w citku... to była masakra ogólnie zesraj sie byle tylko sprzedać nie ważne co i komu. Teraz pracuję w salonie telefonii kom, kasa trochę mniejsza jest tez ciśnienie na sprzedaż ale dużo mniejsze Dzięki temu do pracy chodze z przyjemnością Zastanówcię się czy na prawde chcecie pracowac w bankowości... czyli wciskanie kont znajomym, mimo że to praca w placówce sa wyznaczone pory na OBOWIĄZKOWE dzwonienia do klientów jak telemarketer z ofertami banku. Myślicie że jak nie ma ruchu w placówce to pasjansa się układa?
pracuje od 7 miesięcy i coraz bardziej mam dość...Wszystko zależy od którego oddziału się trafi, mi niestety nie poszło..
Poza tym podobno można zapomnieć o podwyżkach - co wywalczysz na początku to twoje.
Chora atmosfera. Wszyscy po amerykańsku uśmiechają się do klientów poza tym syfffffff!!!
NIE WARTO!!!!SYF.....dlaczego? bo jestem nie doszłym, który oprzytomniał na czas.....masz 3 etapy rekrutacji: na początku obiecują bóg wie co a przy ostatniej rozmowie i umowie nagle......ZDZIWIENIE:):):)
Ja wlasnie tez dostalam prace w citi -staz platny w oddziale dla klientow indywidualnych...
Jest to moja 1 praca w banku..ze sprzedaza mialam juz doswiadczenie 5 letnie...zastanawiam sie czy warto??czytam duzo negatywnych opinii na temat tego banku i mi sie odechciewa ale zauwazylam ze o kazdym banku czyta sie zle opinie wiec nie ma reguly..
Jakie sa wasze doswiadczenia w tej instytucji??zawsze uwazalam ze jest to porzadny bank!!
,....he he to naprawdę mało wiesz o tym "banczku" skoro tak sądzisz, pożyjemy zobaczymy :)))) przyjdzie moment że będziesz wiała z niego gdzie pieprz rośnie, ja właśnie uwolniłam się z tego piekła, mam nową pracę i nareszcie mogę złapać głęboki oddech:) mimo wszystko życzę Ci powodzenia.
Dnia 2010-11-21 o godz. 23:21 ~myślę i jestem napisał(a):
> ,....he he to naprawdę mało wiesz o tym
> "banczku" skoro tak sądzisz, pożyjemy
> zobaczymy :)))) przyjdzie moment że będziesz wiała z niego
> gdzie pieprz rośnie, ja właśnie uwolniłam się z tego
> piekła, mam nową pracę i nareszcie mogę złapać głęboki
> oddech:) mimo wszystko życzę Ci powodzenia.
Az tak tragicznie??Mam jeszcze rozmowy w ING, eurobanku i BGZ...
czy moglabym prosic o wiecej szczegolow??\
Jakie banki sa teraz bardziej przyjazne dla czlowieka??
Jeśli będziesz pracować w sprzedazy to nigdzie nie jest przyjaźnie ale citek kasowo już jest na dole wynagrodzeń w bankach, no chyba że będziesz Goldem to tak, bo tylko o tych doradców się dba a doradców ze strefy blue ma się w d...
No dobra, to mam dylemat, otoz...
Dostalam prace w Citku i dostalam w BGZcie...No i nie wiem co wybrac???Doradcie prosze...wiem ze Bgz sie rozwija, szkolenia itp...no ale podobno obsluguje samych rolnikow:) A citek kryzys przechodzi...Czizys...;/
boze masakra..we wszystkich bankach jest parcie na wyniki..wiadomo ze tam gdzie mniejsze parcie na wyniki to mniejsze zarobki...
Dzis kierowniczka w citi powiedziala mi ze specjalisci zarabiaja 3000-3500brutto + premia...ciekawa jestem jak to w rzeczywistosci wyglada...
Jeszcze um nie podpisalam...tylko jakies kwestionariusze itp..mam czas do pon nad wybraniem jednej opcji:
1)BGZ- czemu nikt nic nie wie o tym banku??
2)Citi
Oddzialy w Warszawie..
Jak tak czytam opinie o roznych bankach to same negatywy...jedynie ludzie w centrali maja w miare ok bo nie maja w ogole sprzedazy-pozazdroscic..
Premia to pojecie względne, uzależniona jest od wielu niezależnych od Ciebie czynników, a mówiła o potraceniach za błędy w dokumentacji? Nawet jak staż skończysz to całych zawiłości nie ogarniesz :) wiem jedno po 5 latach w sprzedaży i pakowaniu się na kilka lat w sprzedaż w banku potem będzie trudno Ci przejść gdziekolwiek indziej nie zależnie od rodzaju firmy ( oczywiście NIE do sprzedaży) No chyba, że jesteś urodzonym sprzedawcą i możesz to robić całe życie :) A ta podstawa też jest żałosna jak na dzisiejsze standardy.