witam
ja się zwolniłam z citi po roku pracy nie można narzekać na rozwój co wiąże się z częstymi wyjazdami na szkolenia (miło wspominam) pod względem finansowym już nie jest tak kolorowo!!!!! podstawy średnie gdzie przeciętny pracownik na mniej odpowiedzialnym stanowisku zarabia tyle samo albo więcej premie hmmm i tu też zaczynają się schody coś ci dadzą a za coś innego odbiorą i zostaje "reszta dla ciebie" i zostajesz przy suchej podstawie! jest ogromne parcie na sprzedaż wiadomo wszędzie jest ale tu się wiąże z nie zdrowym podejściem do codziennego dnia (można się wykończyć) najgorzej jest jak oddział nie zrobi planu ahhh można by było pisać i pisać jedno jest pewne szkoła życia to to jest!! ale to nie jest najlepszy bank pod względem finansowym i pod względem ofert dla klientów jest drogi!!
życzę powodzenia