• Re: Limeryk na niedzielę Autor: ~Daniel [5.134.74.*]
    „Ci, co odeszli (albo tylko znikli)”

    Był kiedyś Xior, naprawdę Dawid mu było,
    Wierzył, że w Petrolu coś się jednak rozwinęło.
    Przez lata pisał, śledził, liczył, ufał,
    Lecz w końcu powiedział: „Dosyć. Przegrałem, odpuszczam.”
    I choć dziś milczy, to nie ma w tym wstydu —
    Zrozumiał więcej niż niejeden w tym tłumie na kredycie i z bagażem wstydu.

    A Gosia, co każdy wpis kończyła: „Się myśli...”,
    Była jak echo naiwności, chociaż wciąż po cichu gryzła myśli.
    Czasem mądrze, czasem prosto, lecz zawsze z wiarą,
    Aż chyba zrozumiała — że tu nie chodzi o parę groszy, tylko o marność z żarą.
    Dziś już nie pisze, nie pyta, nie błyszczy —
    Może się domyśliła, że nadzieja tu tylko... śni w ułamkach cyfr i listy.

    Magik, czarodziej forumowy, co się podpisywał czary mary,
    Znikał, wracał, zmieniał niki jak szaty.
    Odświeżał wątki sprzed lat jakby w nich był sens ukryty,
    Choć świat już dawno poszedł dalej – on wciąż w "kupuj" zaszyty.
    Jeden dzień „Rumcajs”, drugi raz „Mojżesz” —
    Ale to zawsze ten sam czarodziej z szuflady – z loginem innej strony.

    A Nikt, co dziś jako Znaffca występuje,
    Wciąż pyta, wciąż nie wie, wciąż wszystko gubi i psuje.
    Nic nie rozumie, choć bywa aktywny,
    Gdy forum mówi „sprzedaj” – on zadaje pytania inwazyjnie naiwny.
    Zmieniał formę, zmieniał treść, zmieniał pytania,
    Ale sensu dalej brak – jak ropy w danych z Kazachstanu bez badania.

    Oni byli jak aktorzy na scenie bez światła,
    Każdy z własną rolą, z wiarą i stratą.
    Dziś nie ma ich na forum – choć ślad pozostał,
    W indeksach, w limerykach, w pamięci, co nie zarasta.
    Bo Petrol nie umiera – tylko po cichu śni,
    W głowach tych, co liczyli, choć nie liczyło się nic.
    I tylko echo rymuje wśród zgliszczy i mgły:
    „Gdzie są ci dawni? Gdzie Xior, Gosia, Magik i... Nikt?”

    Pozdrawiam
    Daniel
  • Re: Limeryk na niedzielę Autor: ~Dno [5.173.152.*]
    Daniel takie liryki pseudo uduchowione duzo lepiej ci ida bez wzgledu na stan napelnienia. Idz w tym kierunku.
  • Re: Limeryk na niedzielę Autor: ~Realista [31.0.90.*]
    Daniel robi wrażenie jakby podpisał cyrograf z Diabłem, bo rzeczywiście hurtowo zaczął tworzyć te limeryki może nie najwyższych lotów, ale jakoś umoczone w temacie i trudno temu zaprzeczyć. Jego złowroga vena jakby zachłystuje się swą diabelskością i krwią - nie wiem - własną, czy naszą, akcjonariuszy. Ale trzeba by znać tajniki jego porozumienia z Diabłem i tekst zapisu, co by umożliwiło nam skuteczniejszą obronę, ale do tego potrzebni są egzorcyści, a wśród nas ich nie ma. Musimy zatem przeczekać ten atak, no chyba, że znajdzie się jakaś Pani Twardowska, która swego męża wszak wyrwała ze szponów szatana.
  • Limeryk #9 Autor: ~alterego [5.173.81.*]
    W nadwiślańskim kraju tu i tam
    Ryszarda pomników nie zliczysz sam
    W Bibliotece, w Wilanowie
    W Gdyni i w miasteczku pod Krakowem
    Wnet nowy pomnik wdzięczni ludzie
    Mu postawią, lecz nie tu. W Budzie!
  • Re: Limeryk #9 Autor: ~Dno [5.173.168.*]
    Dlaczego w Budzie, a nie Peszt? Mi trz sie Buda bardziej podoba, ale skad ta strona akurat? Bardziej pomnikowa?
  • Re: Limeryk #9 Autor: ~Realista [31.0.93.*]
    To jednak ciągnie coś Was do tego Buda - Pesztu. Czyżby było coś na rzeczy z Orbanem / Molem?

[x]
PETROLINV 0,00% 0,00 1970-01-01 01:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.