Kurs prawie dotknął dolnego ograniczenia trzymiesięcznego kanału wzrostowego, wskazniki znacząco odbiły od poziomów wykupienia dlatego mamy idealny moment na wybicie po dobrych danych.
pijok, co bym bez Ciebie zrobił:)
i mariolka coś chlapnęła niechcący na Pablo dziś, Jethro też coś się wyrwało, no i coż, gramy dalej; o wartości Jethro na naszym forum chyba nikogo nie trzeba przekonywać, a i Mariolka jest ok, tylko zaczyna u nas, a jak się do nas wchodzi z hałaśliwego i agresywnego otoczenia, to się wymknie to, czy owo...
jestem :)
ooooooooo Pablo nie będę wiecej- ja broniłam Jethro i pijoka ale juz wiem że nie wolno tego robic ! to facet broni kobiete- nigdy odwrotnie! :)
napisalam wczesniej do ciebie bolo7 :) to co pracujemy nocą? jaka strategia na jutro ?
znalazłem z trudem Twój pierwszy wpis ponowny - parę postów wstecz - tam coś skrobnąłem:)
każdy tu pracuje jak umie i na czym się zna i jakie ma możliwości; z tego zawsze coś dobrego wychodzi, a nazywa się synergią, czyli dwóch ludzi robi 3 razy więcej, trzech - 5 razy więcej itd.
inaczej - jeden nieprzyjaciel zaszkodzi Ci 10-io krotnie, a sojusznik pomoże 2-krotnie; czyli warto chyba jednak jednoczyć ludzi, niż dzielić; a przy okazji jest lepsze samopoczucie:)
Polna siłą rozpędu poleci do góry (przewiduję zwiększone obroty)
A my pomagamy jej przez reklamę i LISTY............
przygotuję ew. tekst standardowy...
mam nadzieję, że Jethro i pijok zakopią "topory wojenne" i znów "staną po tej samej stronie barykady"! Tego co nam dziś potrzeba, to przede wszystkim uspokojenia atmosfery! Fakt, że padło ostatnio sporo cierpkich słów, ale wierzę, że Panowią potrafią sobie "podać rękę". Nie potrafię sobie wyobrazić naszych wątków bez tych dwóch bardzo ważnych osobistości! Panowie /zwracam się do Jethro i pijoka/, co Wy na to wszystko powiecie? Pozdr.
odpowie, przecież pijok nie odbił mu żony, czy coś podobnego:)
no co, każdy z nich ma twarde j....ra, to trzyma swoją stronę; a że mają też i rozum, to wiedzą, że nie ma się co na dłuższą metę szarpać o parę słów napisanych w emocjach:)