Są dwa kraje na całym świecie gdzie ski bez szans Polska i USA Nasz Gruby ciągnął cały dzień indeks w górę - to jakim cudem Stany mają zrobić sobie same sobie kuku ? Na przyszły tydzień wzrosty niemal zagwarantowane
Według mnie Iran nie odpowie. Niby Żydki odpowiedzieli a niby nie. Z jednej strony niby odpowiedzieli by twarz zachować z drugiej mówią że nie by nie prowokować. Obie strony myślą jak załagodzić to co się stały by wyjść z twarzą a wojny nie wywołać. Nikt nie chce wojny i oby jakoś załagodzili.
Straszenie wojną może się źle skończyć. Raczej Jankes załagodził i Żydków do pionu ustawił. Kosztowała wszystkich trochę obrona a gdyby Żydki sami coś wywinęli bez zgody i wsparcia potem nie dostali to by chyba nie dali rady.
Tam się nie ma o co obawiać. Iran jak wysyłał swoje drony to się najpierw awizował (dosłownie). Potem te drony leciały kilka godzin . Przecież to wszyscy wiedzą od kilku dni, że tam jest już po zawodach.
Moim zdaniem polecą teraz coś odbija ale zjazd dalszy powinien nastąpić. Bardziej mnie banan niepokoi bo jak gruby tu dołoży dolców to może być dla mnie kiepsko.
Teoretycznie można kupować u nas ale co z akcji jak większość sp skarbu państwa banki po dywidendach będą mało atrakcyjne ale wiadomo kto grubemu zabroni.
O spadkach w Stanach bardzo poważnie mówimy i tam się zanosi gruba korekta. Dotąd idzie im jeszcze niemrawo ale u nich jeśli ma się trend obrócić zawsze długo ta faza trwa. Ale szansa na to coraz większa. Reszta świata nie bardzo w to jeszcze wierzy i może nic z tego nie wyjdzie ale szansa rośnie. Zzz20 jak któregoś dnia obudzisz się i rano zobaczysz Azję całą tak 2-3 procent na czerwono to będziesz wiedział że to już. A potem w ciągu 2-3 dni zrozumiesz jak panika na bananie wygląda ;-) Ale czy to się tak rozkręci już ... ? Zobaczymy są szanse ale może skończyć się tylko na szansach.
Ravcio będę coś kombinował z usrednianiem lecz jest spore ryzyko zobaczymy przyszły tydzień, ale jak wyskoczą zponad 2500 to jest obawa że i mogą 2600 pod euforię a grubemu nie zależy jak skupił towar to będzie chciał go drogo ożenić a spadający lop mógł świadczyć o przekazaniu L tego jeczsze nie wiemy, jedno wiem będzie odjazd z tych poziomów o 100p bankowo.
Prawdziwa korekta będzie jak zacznie spadać i nie będzie żadnego do tego powodu, wszystkie wojny ucichną i odtrąbimy koniec widma recesji, wtedy nikt nie będzie wiedział czemu spada
Wilku powiem tak mam S na weekend. Jak stracę całkiem wiarę w S i przestane je grywać powiem. Fakt że miś dziś mnie zawiódł i szanse stracił ale może tak miało być. Wszystko ma swój cel. Są dwa ryzyka zostawienie S na weekend. JAnkes wreszcie może odbić i częściowo banan to już dyskontował od wczoraj. Drugie PLN nie rozumiem ruchu na nim a w rytm niego chodzi banan w tym tygodniu. Banan jest podciągany o tych samych porach. Zaczynają 1 w porze 11:30 -12. Potem mocna końcówka i umacnianie PLNa głównie sporo do niego dokładają po południu. Na tym budują siłę banana. Opcje jak zawsze są dwie .... :-) Możliwe że faktycznie banan już po korekcie i czekają na bazowe aż ją zakończą i wtedy wypadało by dojść min do 2600 i tam duża bitwa. Druga coś szykują na banie i przygotowują pozycję LOP spada możliwe że odbijali by grunt przygotować i załatwią potem to jednym ruchem w dół jak bazowe z konkretną korektą ruszą. Możemy iść jakiś czas własną drogą ale poważnej korekcie bazowych banan się nie oprze.
PS. Wilku twardziej jesteś, nie baba. Walcz, dzielny bądź i nie przynoś wstydu Ską jęcząc i płacząc na forum ;-) Nie daj się podpuścić i nie rozpamiętuj co by gdyby. Sknocisz coś już tego nie cofniesz. Możesz wyciągnąć wnioski i odrobić (no chyba że wcześniej depo przefikasz ;)). Jeśli S Cię uwiera i męczy i nie masz do tego sił i psychiki zrób przerwę podobnie z L. Nie musisz mieć ciągle pozycji. Zaglądaj mnie na forum bo dajesz się wciągać i podpuszczać innym którzy cieszą się z naszych potknięć.
Ok tak zrobię w poniedziałek jak będzie jak banan wyskoczy dobieram S i wyłączam kompa bo wszystko się układa oprócz banana ale będzie się musiał ugiąć ps powinniśmy grać jak Zaorski na S&p :) wszystko przewidziałem tylko nie banana idę na 0.5 L bimbru miłego weekendu.
Ej no o żadnym dobieraniu Ci nie mówiłem i o nie pilnowaniu pozycji. Odradzam dobierania i uwzględnij że jest opcja ze może być po spadkach. Graj z głową i ostrożnie. Nie zaglądaj na forum ale pozycji pilnuj ;-)
Dobra narazie się chłodzi w poniedziałek będę słaby to jakiś ruch popoludniu to musi się sypnąć bo brak chętnych na akcje na tych poziomach a zagranicą śmieciowy nie kupi jak nie będzie pewna że będzie miał kto odebrać.
Zaraz po tej zrzutce we wtorek pisałem, że ktoś się spieszył, żeby zamknąć S. I sporo tego ubyło na 2370. A skoro jakiś większy gracz zamknął dużo krótkiej, to jasne było , że nie będzie większej podażowej presji w najbliższym czasie. Ja od wtorku nie myślę o żadnych S. Później pisałem, że piątek będzie trudny dla miśków i kto wie, czy gdyby nie te nocne akcje w Iranie, to nie podjechalibyśmy dzisiaj pod 2500. Grubsi postanowili dzisiaj trochę uspokoić sytuację i nie szarpali zbytnio. Neutralna sesja przy takim otoczeniu, to i tak spora siła naszego rynku. Euforia dzisiaj wyglądałaby niesmacznie ;). Delikatny plusik na koniec, żeby pokazać, jaki kierunek obowiązuje. Myślę, że Jankes pobuja trochę w okolicy 5000, a my to wykorzystamy do jakiegoś mocniejszego szarpnięcia w górę, co wcale nie zmienia faktu, że wodospad może przyjść nagle i niespodziewanie. Ale upieranie się przy S może być bolesne. Tym bardziej, że gra z nadzieją, że ktoś tam kogoś w nocy zbombarduje, to nic innego jak zwykłe fomo. Jestem bez pozycji i życzę wszystkim spokojnego weekendu. Wszystkim.
Jednak spada, jakiś guru finansowy uważa, że będzie spadać i Amerykańce robią korektę. Oni nie potrafią samodzielnie myśleć. https://stooq.pl/mol/?id=1933
Ty myśl samodzielnie :) bo większość świata w si fiction bez punktów odniesienia a giełda pokazuje to bo ja jak widziałem covid to wiedziałem że to blef , ale giełda 1000p w dół myśl samodzielnie będziesz samotny i bez pieniędzy :)
Chodzi mi o to, że ludzie działają jak stado. Nie wiedzą, po co kupują/sprzedają akcje. Traktują giełdę jak kasyno. Nie patrzą na fundamenty, wyniki finansowe, analizę techniczną, perspektywy itd. tylko kupują pekaesem, gdy widzą, że rośnie, albo wywalają z prędkością światła jak widzą, że nie rośnie tylko już lekko się zaczerwieni kurs. Pisałem o tym niedawno, spółki amerykańskie podają dobre wyniki, najczęściej mocno powyżej prognoz ich analityków. Ich gospodarka jest nadal mocna i nie ma powodów do stymulowania gospodarki poprzez obniżki stóp procentowych. Nie wiem, czemu nasi anale piszą stale, że rynek oczekuje obniżek w Stanach, skoro ich dane z gospodarki są dobre.
To jest kasyno fakt mają wgląd we wszystko teraz ilość pozycji depozyty i wskaźniki i podają jak by poznać ten system jak działa to by było. Ale w US ubrali medialnie złagodzili na siłę że nic się nie stało w iranie i dystrybucja na całego. U nas w drugą stronę jest jak jest.