wg Trigon , zaniedługo raport który zaskoczy wszystkich nawet Trigon, skoro w marcu było 184,44 mln (dzieląc przez 23 dni robocze, daję to wynik 8,019 mln na dzień) a w kwietniu było 21 dni roboczych x 8,019 zł/dzień = 168,4 mln + 5% (zwykle tyle więcej kwiecień/marzec procentowo do dnia) = teoretycznie 176,8 mln obrotu kwiecień przyjmując sprzedaż kwiecień powinna być ok.170-177 mln złotych (w porównaniu do 112,5 mln z kwietnia 2020r, daje wzrost min.50%) ;);) przekłada się to na min.40 mln zysku netto na kwartał, wtedy wycena akcji powinna w oscylować 14,50-15,00 zł !!!! to już dzieje się na naszych oczach, jak nie będzie w maju po wynikach min.12 zł za sztukę to można mówić o sporym niedoszacowaniu i zaskoczeniu
Rdr będzie wzrost w przedziale 10-15%. Jeżeli mieliby wyjątkowo dobry miesiąc na tle rynku to max to ewentualnie +15-20%, ale to już totalny max. Każdy kto pisze, że będzie więcej to już zwykle naganiania osób, które weszły po wyniki. Popatrz na pogodę, na to jak ludzie spędzali majówkę. Nikomu się nie pali. "Segment" opon i zawieszeń w kwietniu wygląda kiepsko. Oczywiście w maju zostanie to nadrobione i zapewne kwiecień będzie solidny, ale już nie wypisujcie bzdur o 35, czy 50 procentach.
Dnia 2021-05-05 o godz. 17:35 ~Aaa napisał(a): > Milo myślę ze możesz być w niezłym szoku jak zobaczysz wyniki rdr za maj. Będzie tłusto i grubo. Może jakiś zakład ze będzie więcej niz 25% ?
moim "zakładem" był zakup akcji w lutym 2020 i jak na razie jestem z "zakładu" zadowolony i nie potrzebuję sztucznie naganiać na spółkę.
W marcu nie było sezonu opon a miesiąc rekordowy, teraz doszło 8 nowych placówek plus częściowy sezon opon (koniec kwietnia). Żeby było 15-20% wzrostu sprzedaży to musiałoby być duże załamanie dziennej sprzedaży, a to jest niemożliwe. Sam naprawę auta przeciagalem na kwiecień bo w marcu było zimno i zrobiło tak wiele osób. Sam wzrost "inflacja" części samochodowych to te 15%. Przecież one są głównie wykonane ze stali która poszła 100%. Zmagazynowany towar tylko zyskał na wartości pewnie koło 20%, milo czekam na Twoją reakcje po wynikach :)
Dnia 2021-05-05 o godz. 18:27 ~Ja napisał(a): > W marcu nie było sezonu opon a miesiąc rekordowy, teraz doszło 8 nowych placówek plus częściowy sezon opon (koniec kwietnia). Żeby było 15-20% wzrostu sprzedaży to musiałoby być duże załamanie dziennej sprzedaży, a to jest niemożliwe. Sam naprawę auta przeciagalem na kwiecień bo w marcu było zimno i zrobiło tak wiele osób. Sam wzrost "inflacja" części samochodowych to te 15%. Przecież one są głównie wykonane ze stali która poszła 100%. Zmagazynowany towar tylko zyskał na wartości pewnie koło 20%, milo czekam na Twoją reakcje po wynikach :)
"są głównie ze stali, która poszła 100%" no tak, więc są droższe, więc marża jest niższa :)
firma handluje a nie produkuje, takwięc marże ma taką samą, z danych z zeszłego roku marża ROE rosła co kwartał 1Q - 14,52%; 2Q - 17,97%; 3Q - 21,14%; 4Q - 22,98%; rentowność systematycznie rośnie w siłę, a skoro wzrosły ceny to zapasy zmagazynowane wzrosły, a wynosiły 481,44 mln, jak przyjmiesz wzrost + 20%, to wzrost wartości magazynu wynosi zysk kwartalny x 2,5. To powiedz gdzie masz niższe marże??
Dnia 2021-05-06 o godz. 09:50 michal888 napisał(a): > firma handluje a nie produkuje, takwięc marże ma taką samą, z danych z zeszłego roku marża ROE rosła co kwartał 1Q - 14,52%; 2Q - 17,97%; 3Q - 21,14%; 4Q - 22,98%; rentowność systematycznie rośnie w siłę, a skoro wzrosły ceny to zapasy zmagazynowane wzrosły, a wynosiły 481,44 mln, jak przyjmiesz wzrost + 20%, to wzrost wartości magazynu wynosi zysk kwartalny x 2,5. To powiedz gdzie masz niższe marże??
no właśnie handluje, a nie produkuje. Najpierw producent kupi materiał 100% drożej. Później APR drożej kupi. Ceny części nie poszły jakoś drastycznie do góry, więc można wyciągać wniosek, że nie całość podwyżki APR przerzucił na klient co rodzi podejrzenie obniżonej marży.
Ponadto jako świeżynka tutaj możesz nie wiedzieć, że celem prezesa na 2020 było właśnie podniesienie rentowności do poziomu z roku 2018, więc taki był cel, aby w poprzednim roku rosła i nie oznacza to, że rosła będzie nadal czego jedną z wypadkowych jest właśnie marża.
Zresztą wyniki tuż za rogiem. Sami piszecie, że zaraz się przekonamy. Po co tak intensywnie naganiać? Czyżby ktoś wszedł pod wyniki, ale coś nie rośnie?
Świeżynką to moży ty jesteś, weź za przykład firmę która przetwarza surowce: Grupa Kęty ; aluminium surowiec do produkcji wzrósł od początku tego roku o 24%; a wartość Grupy Kęty o tyle samo; firma nie wzieła kosztów na siebie; i ty wierzysz że Autopartner przerzuca koszty innych firm na siebie?? to widać mam doczynienia z małolatem, klient w sklepie czy warsztacie zapłaci 20% drożej i g.wno będzie miał do gadania, skoro producent dźwignął ceny, styropian niedawno poszedł o 100% do góry, myślisz że marża spadła??? jest dokładnie odwrotnie, mamy doczynienia z niekontrolowanym wzrostem cen i zarabia się więcej na tym samym niż wcześniej, wiem bo sam prowadzę skład budowlany
Dnia 2021-05-06 o godz. 10:48 michal888 napisał(a): > Świeżynką to moży ty jesteś, weź za przykład firmę która przetwarza surowce: Grupa Kęty ; > aluminium surowiec do produkcji wzrósł od początku tego roku o 24%; a wartość Grupy Kęty o tyle samo; firma nie wzieła kosztów na siebie; > i ty wierzysz że Autopartner przerzuca koszty innych firm na siebie?? to widać mam doczynienia z małolatem, klient w sklepie czy warsztacie zapłaci 20% drożej i g.wno będzie miał do gadania, skoro producent dźwignął ceny, > styropian niedawno poszedł o 100% do góry, myślisz że marża spadła??? jest dokładnie odwrotnie, mamy doczynienia z niekontrolowanym wzrostem cen i zarabia się więcej na tym samym niż wcześniej, wiem bo sam prowadzę skład budowlany
dobrze misiaczku niedługo wyniki. Zobaczymy te wasze 35-50% ;)
Grupa Kęty ; > aluminium surowiec do produkcji wzrósł od początku tego roku o 24%; a wartość Grupy Kęty o tyle samo; firma nie wzieła kosztów na siebie;
może się czegoś nauczysz: wiesz, że w opisanym przez Ciebie przypadku wzrost ceny surowca przekłada się na wartość w dużej mierze ze względu na zmianę wyceny zapasów? Tak samo jak ceny ropy wpływają na wycenę np. Orlenu (może ten artykuł coś Ci rozjaśni https://www.bankier.pl/wiadomosc/Bliskie-zwiazki-Orlenu-i-ropy-czyli-o-cenach-paliw-slow-kilka-7489742.html). Ale jak ty chcesz porównywać przetwórcę z dystrybutorem to już poczekaj w ciszy na wyniki.
przetwórca ma zmagazynowany surowiec do produkcji, który wzrósł o 20% ; dystrybutor ma zmagazynowany towar do handlu, który wzrósł o 20% ;
teraz przetwórca kupuje drożej i sprzedaje drożej ; teraz dystrybutor kupuje drożej i sprzedaje drożej ;
w obydwóch przypadkach wzrost surowca/towaru dodała dodatkową wartość wielkości zysków na które muszą normalnie pracować dwa kwartały lub dłużej, z perspektywy firm to bardzo dobrze, z perspektywy klienta już nie, bo musi zapłacić więcej ale nie mają innego wyboru