To jest Irena z Inowrocławia????? Jedna z pierwszych moich spółek, w którą kieeedys zainwestowałam, pierwsza dywidendę jaka dostałam to z Ireny, a potem jakieś problemy tam zaczęły wynikać i ja myślałam ,e po tylu latach to jej już nie ma na giełdzie? A wiesz dlaczego w nią zainwestowałam(niewiele) z sentymentu, ponieważ to był pierwszy zakład taki ogromny, który w szkole podstawowej pojechaliśmy zwiedzać z naszym wychowawcom( zwiedzaliśmy inne również, ale innych nie pamiętałam, tylko Irenie), tam było tak głośno, produkowali szklanki, ręcznie ozdabiali szklane bombki).Co z tą Irena się teraz dzieje?
Tam już były jakieś nieładne docinki , chciałem chronić Twoje dobre imię , tu od czasu do czasu możemy sobie coś napisać bardziej na luzie nikt tu nie zaglada !
Czyli to czysty przypadek z Irena, a jednocześnie niesamowity zbieg okoliczności, że to właśnie ta Irena. Mogłeś przecież podać jakaś xyz...a Ty podałeś Irenę...muszę to napisać, chociaż nie miałam tego podawać tak publicznie, ale zrobię to celem zamanifestowania tego wydarzenia..to moje tereny...Kujawy, a Inowroclaw leży na Kujawach, ale nie wiem czy ten zakład nadal funkcjonuje w tym samym miejscu, bo dawno tam nie byłam.
178.36.217 to jest mój a to jest Twoj 176.98.119 więc skoro się pod tymi wyświetlamy, to znaczy, że to my. A jakiego kogoś Ty trzeciego tutaj widzisz? Ja nikogo oprócz naszych nickow tutaj nie mam.
Stara dupa jestem, 45 lat mam...ale nie mam z tym problemu, wręcz przeciwnie doceniam czaso okres w którym się znajduje. Nie zamieniłabym się z 20+ latka, ani 30+latka. Pamiętam czasy na giełdzie, kiedy było kilka spółek, zlecenia składało się osobiście w BM, potem udogodnieniem było składanie zleceń przez telefon, notowania się sprawdzało z poprzedniego dnia w gazecie....ale historia, nie do uwierzenia dla tych, którzy wychowują się w czasach ogólnie dostępnego internetu. A Ty ile masz lat?
46 , Pierwsza moja spółka to Kęty kupiłem jakoś blisko po 100 zł i skupywałem co jakiś czas , miałem grubo ponad 1200 akcji . Trzymaĺem 3-4 lata . Dziś miałbym grubo
A najbardziej ulubiona to były Assecosse bardzo spokojna - fajne wzrosty, teraz się tylko uspokoiło , zostawiłem sobie z sentymentu jeszcze troszkę. Piszą żeby nie podchodzić do inwestycji sentymentalnie , mam to przy innym rodzaju inwestycjach - nieruchomościach . Masz jakieś szczególnie ulubione oprócz Irena ?
O to my jesteśmy rówieśnikami, czyli pamiętamy zamierzchłe czasy, kiedy trzeba było w bibliotece czekać na książkę, aż ktoś ją zwróci, potem kserować. A ja myślałam, że Ty jesteś młodszy ode mnie co najmniej kilka jak nie kilkanaście lat, chyba dlatego, że mam takie wrażenie, że na tych forach piszą głównie dzieciaki i sporadycznie się zdarzają rzeczywiście dorośli, poważni ludzie.
Juz ci dziś wieczorem głowy nie będę zawracał . Może jutro znajdziesz troszkę czasu żeby tu zajrzeć . Narazie .
Pewnie ten poprzedni nick Amigo jakoś ci zasugerował młodszy wiek , rzeczywiście był nie odpowiedni , dlatego Adam bardziej mi się podoba !!
Ja to jestem śpioch, mogę spać 16 godzin, chodzę ostatnio jak na mnie późno spać, o 22, 23, a norma było 21 i już zasypiałam. Dlaczego nie możesz spać? Nie lubisz, czy z powodu stresu?
Napisałam Ci wiadomość i nie mogę jej wysłać, ponieważ pojawia mi się info, że pojawiła się w moim tekście niedozwolona domena( na szczęście skopiowałam ten tekst), ale nadal nie chce mi przejść, a nic poza literami i cyframi, kropkami i nawiasami tam nie ma, więc nie wiem o jaka domenę chodzi...dziwny zbieg okoliczności...może to naprawdę znak, aby pisać o takich bardziej prywatnych sprawach na mailu, jednocześnie zachowując kontakt z tym wątkiem. Ja mam taki adres, który mogę Ci tutaj podać, tylko muszę go sprawdzić jak brzmiał, nawet jeżeli ktoś inny z niego skorzysta to nic się nie stanie, bo to taki mail mało istotny.
Podam Ci ten adres i takie rzeczy jak skąd jestem, jak mi na imię itp. lepiej tam pisać...bo tutaj nawet jeżeli nikt tego nie czyta, to i tak wszystko pozostaje w sieci. Tam Ci wyśle w pierwszej kolejności to, co mi tutaj nie chciało przejść, a inne mniej istotne sprawy będę poruszała tutaj, tam tylko te ważne nexapico@o2.pl
Śniadania nie jadłam, jeszcze nie jestem głodna od czasu wczorajszych ziemniaków na obiad, wypiłam kilka kaw tylko. Do niedawna w ogóle kawy nie pijalam, ale zasmakowała mi i pije nawet 5 filiżanek dziennie. A Ty lubisz kawę, czy wolisz herbatę?
Dzień dobry szczęśliwcom, którzy nie zaglądają do swojego portfela...
Humor z lekka mi sie poprawił z powodu koloru zielonego, ciekawe z jakim humorem zakończę tydzień.
Nie byłam na mercatorze, ciekawe czy się dokopie do naszego wątku, przecież razem go prowadzimy, więc jak mnie nie ma to oznacza, że Tobie daje grać pierwsze skrzypce:)
Może już na Mercatorze dno uklepane i najgorsze mamy za sobą , wzrosty choć niewielkie to na sporych obrotach . Spokojnego weekendu --- Nie daj się zarazić !