ten fragment - cytat użytkownika markos "W tym tygodniu zamknalem swoje wszystkie pozycje na ukrainskich spolkach (Astarta, Agroliga, Agroton). Na Astarcie mialem zysk blisko 100%, na Agrolidze ponad 130%, a na Agrotonie skromne niecale 70%. Planowalem zamknac te pozycje nieco pozniej (zwlaszcza na Agrolidze i Agrotonie), ale bylo kilka przeslanek za zamknieciem pozycji: – dojscie do oporow – bardzo silne wzrosty (ok 70% od dolkow z grudnia) – skrajnie pozytywny sentyment do tych spolek – powtarzajace sie w serwisach informacje o tym, ze ceny surowcow rolnych beda teraz tylko rosly i grozi nam wielka kleska glodu – rozpoczecie korekty wzrostow surowcow od marca (wiekszosc surowcow wykonala pelna „5” falowa strukture wzrostowa, wiec teraz nalezy sie spodziewac korekty calego tego ruchu wzrostowego. – faza dystrybucji i wyczerpujacy sie popyt na spolko agro – spodziewane swietne wyniki za 4 kwartal, ktore sa juz w cenie (dla przypomnienia zachowanie Kernela, po ogloszeniu swietnych wynikow za 3 kwartal, ktore byly juz wtedy w cenie – wszystkie inne spolki podaly wyniki kilka dni wczesniej) – ryzyko korekty na gieldach Wszystkie te czynniki spowodowaly, ze uznalem, ze kto byl zainteresowany kupnem tych spolek ten je kupil, a bardziej swiadomi graczy zrealizowali juz zyski. Pozostali tylko spekulanci, inwestorzy oraz mali gracze. Inwestorzy w dlugim terminie beda mieli swietne stopy zwrotu, natomiast spekulanci zostana ugotowani, bo zostana z duza iloscia nieplynnych akcji, ktorych nie bedzie komu sprzedac. Wiec czym mniej plynna spolka, tym korekta bedzie glebsza. Najwieszej korekty spodziewam sie na KSG Agro, gdyz tam spekulantow jest najwiecej. Najmniejsza korekta bedzie miala miejsce na IMC (tam dominuja dlugoterminowi inwestorzy). Agroliga to raczej spolka dla malych graczy, wiec tutaj spadki beda duze, bo nie bedzie mial kto kupowac, jak dojdzie do wiekszej realizacji zyskow, a pozniej rowniez ciecia strat. Poniedzialek moze byc bardzo ciekawy na spolkach agro (zwazywszy na piatkowa przecene surowcow rolnych – wiekszosc tej przeceny byla juz po 17 czasu polskiego, wiec cena akcji tego nie uwzglednia)"
Pełna zgoda. Wyniki za 4q będą podsumowaniem najlepszego (i wg mnie nie do powtórzenia wynikowo) roku na spółkach agro. Podsumowaniem i upychaniem akcji. Ostatnie 10% wzrostów (w ruchu) można sobie odpuścić
Gratuluje ziomeczkowi zysku i szybkiego zauważenia spółek. Ale koleś chyba nie wie za bardzo o czym mówi jeśli chodzi o fundamenty. Wyniki za 2020 będą nie do powtórzenia? WTF? Większość firm sprzedawała (kontraktowala) przynajmniej połowę produkcji przed wzrostem cen - a na pewno całą pszenice. Ceny mogą spaść z 20% i realizowane ceny sprzedaży w 2020 mogą cały czas być sporo wyższe niż te z poprzedniego sezonu. W dotychczasowych wynikach widzieliśmy głównie obniżkę kosztów przez słabnącą hrywne i tanią ropę. W Q4 będzie widać wyższe ceny, ale i tak potencjał wzrostów wyników bez dodatkowych inwestycji jest tu ogromny.
Dnia 2021-01-25 o godz. 10:02 ~Milko napisał(a): > Gratuluje ziomeczkowi zysku i szybkiego zauważenia spółek. Ale koleś chyba nie wie za bardzo o czym mówi jeśli chodzi o fundamenty. Wyniki za 2020 będą nie do powtórzenia? WTF? Większość firm sprzedawała (kontraktowala) przynajmniej połowę produkcji przed wzrostem cen - a na pewno całą pszenice. Ceny mogą spaść z 20% i realizowane ceny sprzedaży w 2020 mogą cały czas być sporo wyższe niż te z poprzedniego sezonu. W dotychczasowych wynikach widzieliśmy głównie obniżkę kosztów przez słabnącą hrywne i tanią ropę. W Q4 będzie widać wyższe ceny, ale i tak potencjał wzrostów wyników bez dodatkowych inwestycji jest tu ogromny.
Sie czepiacie, oczywiscie ze nie beda do powtorzenia, bo nie beda takie same jak w 2020 tylko 2 razy (przykladowo, przykladowo) wieksze.
W przypadku Agroligi, po przejściu z NC na GPW i towarzyszącej temu emisji, płynność może zrobić się atrakcyjniejsza, a kasa z emisji może pójść na zakup ziemi po zniesieniu zakazu na UA. Ponadto, Agroliga nie stanie się przewartościowana nawet przy korekcie na rynku zbóż.
czym jest 100% wzrostu spółek ktore miały CZ 1-4 a po wynikach dalej tak będzie z obecnymi wycenami, takie podejscie jak autor to typowy klikacz, musi ciągle coś przeczytać i obowiązkowo minimum raz dziennie podjąć jakąś decyzję. Jezeli ludzie są w stanie siedzieć latami na CDR TSG KGHM (i to się im opłaca) to dlaczego hossa na surowcach ma trwać 3 miesiące.
Wole zgarnąć trend a nie zagranie, tak jak robili to na wymienionych spółkach, oni są zarobieni kilkaset-kilka tysięcy % ale to się tak nie da że codziennie oceniamy ilość komentarzy transakcji wpisów, trzeba siedzieć nawet w czasie kilkutygodniowej bessy , pozniej przy wzrostowej spółce wszystko wraca nagle w kilka dni i rośnie dalej nie ma trendów bez chwilowych zadyszek choć w przypadku ukrainek trudno jeszcze mówić że jest zadyszka, w piątek +8% na kilku spółkach.
Co do wyników niby w cenie ale zobaczycie jak będzie wyglądać wynik poprawiony o kilkanaście-kilkadziesiąt lub w przypadku kernela set mln, zerknijcie sobie ile potrafiły kosztować kiedyś spółki agro a było to 7 lat temu a jak zmieniła się wartość pieniądza
Sądząc po tym jak prowadzą biznes od lat, to osobiście myślę że AGL jest warta długoterminowego zaangażowania i może powtórzyć spektakularne wieloletnie stopy zwrotu jak cdr czy lpp
Trzeba jeszcze dodać realizowane agendy globalistów. Tamten autor wpisu z forum jest za bardzo skanalizowany do jednej dziedziny - finanse. Później będzie płakał, że czarny łabędź - to wymówka ekspertów finansowych na brak prawdziwej wiedzy o świecie. W końcu w tym roku planują zaburzenia łańcucha dostaw, a rolnictwo od parenastu miesięcy jest wyniszczane w paredziesięciu krajach na świecie czy to sabotażami, pożarami czy zwyczajnie ustawami, restrykcjami i bankructwami. Z tego co się orientuję oligarchia ukraińska zyska mocno na food shortage, które czeka już w tym roku. Z kolei agenda 2030 zakłada, że do 2030 ludzie na główne danie będą wcinać GMO. Reklamowali już nawet robaki w polskojęzycznej propagandowej telewizji. Pamiętajcie - to wszystko o czym mówią nie jest przypadkowe, brak wiedzy sprawia że tak się wydaje. Jak widać ukraiński spożywczak będzie na tych nieszczęściach korzystał do pewnego czasu.
Znajomość trendów światowych > wiedza finansowa. Żeby wykręcać 20%+ zysków rocznie nie trzeba być geniuszem ani "ekspertem". Jak wiesz co planują 'rządcy' tego świata, nawet bez konkretów, i znasz podstawy typu wskaźniki, analiza spółek, to większych problemów z zarobkiem nie ma.
Chociaż myślę, że nie trzeba Wam tego mówić, skoro jesteście na Agrolidze to do głupich nie należycie, można wywnioskować, że prawie każdy z Was wyciąga coroczne zyski bo wiecie jak inwestować, no i zapewne śledzicie inne fundamenty (a za wiele dobrych u nas na giełdzie nie ma). Tak więc zostawiam poniższe posty, nie trzeba nic czytać wystarczy popatrzeć sobie na datę, nazwę spółki i przypomnieć jak zachował się wykres od tamtego czasu.
PS. Polecam wszystkim przygotować się na ciężkie czasy - np. przenieść z miasta na wieś, porobić zapasy do słoików, zabezpieczyć źródło wody, prądu, gazu, a tak na teraz - wzmacniać układ odpornościowy naturalnymi sposobami, trzymać z dala od kartelu farmaceutycznego, cieszyć się po prostu życiem, bo 2020 to nawet nie była rozgrzewka, rozgrzewke zafundują nam teraz w 2021... Po prostu wyobraźcie sobie, że musicie być samowystarczalni żeby dzieci się nie bały, a Wy nie stresowali i nie byli na łasce (nie)rządu. Pamiętajcie o swoich rodzinach i dzieciach, teraz to o nie trzeba bardziej dbać, a nie o te cyferki na kontach. Trzymajcie się ludzie, bądźcie zdrów. Pozdrawiam
ale po pierwsze na co to ma spadać i na ile, po wynikach będzie taki CZ że kiedy kurs będzie przy 60 to będzie tak naprawde leżał na dnie jak w poprzednich latach na 20
Agroliga jest moim zdaniem fundamentalnie najlepszą spółką ukraińską (wskażniki, potencjał rozwoju, przyszłe zyski) mało jest na WIG i NC spółek o takich walorach. niestety była mocno zdołowana i dlatego nowe szczyty są okupione dość mocnym bujaniem kursu. Sądzę że w w najbliższej przyszłości (w tym roku) pokążą 60 mln zysku operacyjnego i ze 40 mln zysku netto to spokojnie zamknie się usta niedowiarkom. Q3 pokazało tylko małą próbkę potencjału olejarni. Dalej dojdą przychody z bioelektrowni, zwiekszona marża rafinacyjna na tłoczeniu, dodatni efekt ceny surowców, niska baza Q1, spłata kredytów i poprawa bilansu itd. Spółka ma również pomysł na rozwój ogłosiła że chce kupować ziemię co w przyszłości systematycznie będzie podnosić jej wartość. Warto aby ktoś pokusił sie o podsumiowanie i prognozę za nadchodzący kwartał oraz na przyszły rok - wtedy nie będzie blablania. Agroliga jest moim zdaniem jak wino: im dłużej masz akcje tym to cenniejszy walor, ale do tego wielu musi dorosnąć.
Q3 w tym roku będzie gorsze niż w zeszłym, bo w zeszłym byly o wiele lepsze zbiory słonecznika, teraz na koniec sezonu go po prostu nie starczy. Za to elektrownia to jeśli chodzi o Ebitda połowa potencjału długoterminowego tłoczenia, a tego w zeszłym roku było bardzo mało. W 2021 pozytywny wpływ na wynik będzie mieć głównie elektrownia i agro. Dużych negatywnych zaskoczeń nie powinno być. Ja robiłem prognozę średnich długoterminowych zysków jakiś czas temu, przy czym ten rok na pewno będzie nadzwyczajny jeśli chodzi o część agro.
Milko, moim zdaniem ziarno do q3 było z zakupu i w nowym q3 również będą kupowane - Ważna w wyniku bedzie marża na rafinacji i przerób. Zbiory słonecznika w Agroligidze to tylko mała cześć przerobu. Do Q3 prawie rok. dodatek przychodu zrobi bioelektrownia. Wyniki w rolnictwie rozpatruje się w cyklu pełnego sezonu czyli roku. Może Bóg da to zweryfikować.
Na surowcach też nie będzie już eldorado. Popatrzcie na wykresy. Część jest już na po szczytach, pozostałe zrobią je w najbliższych miesiącach. Agroliga zrobiła od marcowego dołka 400%. Większość czeka na wyniki za 4q żeby zamknąć pozycję. Przy tej płynności zakładam, ku zdziwieniu forumowiczów, że sesja powynikowa zakończy dzień kolorem czerwonym. Zapamiętajcie - sprawdzimy.
wieść, co z tego, że zrobiła jak ich C/Z aktualnie jest cały czas na poziomie 3? Wyniki za 4kw nie powinny być złe - pewnie porównywalne do zeszłego roku. Nawet jeśli sesja powynikowa zakończy się na czerwono to co z tego? Mieliśmy już wiele zjazdów po 20-30% i jak ktoś podchodzi do tego poważnie, to się tym nie przejmuje. Takie życie na mało płynnych spółkach. Jak ktoś jest bardziej ogarnięty, to wie, że kolejny skok będziemy mieć po wynikach za Q3, kiedy nowe zbiory, po nowych cenach będą sprzedawane. - Tutaj mamy potencjał poprawy wyników kilkanaście milionów pln, co przykryje bez problemu gorszy wynik z tłoczenia. Sama elektrownia zaś będzie amortyzować prawdopodobnie z nawiązką możliwe słabsze wyniki z tłoczenia. Jak ktoś uważa, że rajd na surowcach rolnych się skończył i teraz będzie spadek do bazy, to znaczy, że słabo ogarnia jak wyglądają trendy w rolnych. Tutaj nie ma, że po prostu zwiększasz moce produkcyjne. Jest duża zależność od pogody, a wprowadzanie technologii, które poprawiają ilość plonów trwa dziesięciolecia. A ludzi jest coraz więcej, biedni chcą jeść coraz więcej mięsa. Tutaj nie potrzeba zresztą poprawy wyników, nieco lepszy sentyment do sektora, który się aktualnie rodzi, i puf, mamy urealnienie wyceny do c/z 6, który dla Ukrainy, biorąc pod uwagę zagrożenia polityczne jest sensowny - dla porównania, giełda w PL ma poziom wyceny 15. Jak ktoś gra bo 'urośnie po jednych wynikach' to jest graczem, nie inwestorem - tutaj trzeba patrzeć szerzej.
axn, tylko, że produkcja własnego słonecznika to ~10k ton, a możliwości przerobu to ponad 200k, ton. Oni słonecznik do tłoczenia kupują cały rok. Problem jest taki, że moce tłoczenia na Ukrainie to +17 mln ton, a zbiory w tym sezonie to 12 mln ton (w zeszłym było +15mln ton). Oczywiście największe zapasy za wczasu zrobią duże firmy z dostępem do finansowania typu Bungee czy Kernel. Mniejsze będą mieć problem. Agroliga z informacji jakie dostałem w mailu od nich spodziewa się mieć dobrą dostępność do słonecznika, ze względu na korzystną lokalizacje, ale nie wyklucza, że na koniec sezonu - czyli 3kw nie będą wykorzystywać pełnych mocy. Przy czym w całym 2020 wykorzystywali tłocznie na maksa, przerwy mieli tylko techniczne. Przy czym TO NIE ZNACZY, że wynik za 2021 będzie gorszy. Różnicę będzie robić elektrownia wykorzystywana pewnie na +80% mocy, (w zeszłym roku 3kw 20%, 4kw 50%, czyli łącznie 17,5% w skali roku), oraz o wiele lepsze wyniki z rolnictwa - w związku z tym, że duża część produkcji (pszenica etc) była najpewniej sprzedana przed wzrostem cen. W ogóle zdaje mi się, że nie podali nam pełnych wyników zbiorów. Napisałem do nich maila.
Milko nie tlumacz wiesc, on sprzedal i pisze by uzasadnic swoja decyzje. tak wiec go nie przekonasz - on juz akcji nie ma. jak to mowia, krzyzyk na droge.
Zaczyna się regulowanie rynku ukraińskego - na początek kukurydza - maksymalny wielkość eksportu 2020/2021 - 24 mln ton. To bardziej do IMC, Kernela i Astarty ale na kukurydzy się najprawdopodobniej nie skończy
Takie sytuacje masz z roku na rok. IMC, Kernel - nie wiem jak Astarta, praktycznie wszystko mieli już zakontraktowane w listopadzie. Potencjalny wpływ - biorąc pod uwagę, że do wypełnienia limitu jeszcze zostało tyle samo do eksportu ( aktualnie poziom eksportu z nowego sezonu ~12 mln ton). Wpływ zatem będzie marginalny. Dobrze, że to tak uzgodnili i wiadomo na czym się stoi. Ale co ja tam będę strzępić ryja. Jak uważasz, że jest drogo, to idź na covidy.
- pierwsze primo dlaczego wzrosty. @wieść - Jeśli zacznie sie regulacja Ukrainy to ceny surowców będą jeszcze szybciej pędziły do góry. W lutym podwyżki ceł zrobi Rosja i zobaczymy nowe szczyty. Jednak raczej nikt na Ukrainie nie będzie regulował oleju bo spożycie na Ukrainie jest małą cząstką produkcji a waluta z eksportu jest im bardzo potrzebna. - - drugie primo dlaczego wzrosty. cyklicznie surowce rolne nabierają na cenie dopiero między marcem a czerwcem kiedy zaczynają kończyć sie zapasy - zobacz wykresy wtedy spodziewam się parcia na surowce - trzecie primo dlaczego wzrosty. poczytaj o planie 5-letnim zakupu surowców przez Chiny -ten rok to tylko starterek - czwarte primo i piąte primo ciągle tanio - niskie wyceny całego agro Ukraińskiego które dołowało od 3 lat - kolejny rok a nie tylko kwartał to dobre wyniki w Astarcie IMC, Kernelu i tu głównie u nas na Agrolidze C/Z=3 a po wynikach przy niezmienionym kursie pewnie jakeś 2 - spora DVD w IMC, Kernel - zakończone inwestycje i poprawa bilansów przed wyścigiem o ziemię - organiczny wzrost wartości po realizacji zakupu ziemi itd... i możnaby tak jeszcze kilka primo..... w krótkim terminie inaczej się postrzega spółkę a inaczej w długim. Jak spada to będzie rosło i odwrotnie taka jest giełda.
@Milko mam w głowie te argumenty sam opisywałem je kilkukrotnie (produkcja Agroligi z surowców własnych jest tylko cząstkowa. i dlatego, że widząc, że sporo analizujesz i dociekasz, co bardzo lubię i sobie cenię, to rozważ taki fakt że tłoczenie w Q3 wcale nie musi dotyczyć słonecznika a rzepaku który zbiera się od lipca czyli od początku 3Q głównie w miejscu uprawy. Czyli przerób w tym okresie nie musi być bardzo ograniczony kończącymi się zapasami z całkiem dobrymi marżami (marża rafinacyjna w Q3 nie była specjalnie wysoka a wynik był już spory. Warto dodać że moim zdaniem w przychody w Q3 ro wynik sprzedaży pszenicy i jęczmienia ozimego, krórego nie przetrzymywanie w silosach ma rację bytu w przypadku Agroligi tylko do zbioru słonecznika czyli do października. Co o tym myślisz:) Ja mam nadzieję, że nawet następny Q3 będzie obiecujący ale to dopiero za rok rostrzygniemy :) Suma summarum kto wytrzyma sporo jeszcze zarobi, a że będzie bujało co zrobić - ja cisnę na 150 a jak będzie zobaczymy.
Jeśli by tłoczyli rzepak, to by było super - o tym nie myślałem, przy czym też o tym nic nie pisali na stronach. No ale z tego co widać, tam ludzie nie są głupi, także jeśli się będzie to opłacać, to pewnie tak zrobią ;). Tak jak ja pisałem, jak ja liczę, to nawet jeśli będzie problem z dostępnością surowców, wyniki powinny być w 2021 lepsze niż te z 2020. A jeśli chodzi o 150 zł - myślę, że zdecydowanie do osiągnięcia - zwłaszcza jeśli wejście na parkiet główny by się zrealizował - albo przynajmniej proces byłby w trakcie.
myślę, że tłoczą i to sporo, W założeniach olejarni jest podane, że praktycznie bezkosztowo przestawiają produkcję na inny surowiec. Może być to również soja. Rzepak uprawiali w poprzednim roku i prawdopodobnie tłoczyli w Q3. Interes musi sie kręcić a bioelektrownia to super stabilizacja przychodów w drugiej połowie roku. Ps. ceny prądu na Ukrainie zostały zostały ostatnio podwyższone - elektrownia to złoty strzał na lata. gdyby dawała rocznie 10 milionów zysku to tylko z niej c/z = 9 przy aktualnym kursie. Czego chcieć więcej.
Jeżeli 4q i cały wynik za 2020 jest tu już mniej więcej wiadomy, to kolejne kwartały tak kolorowo w przypadku przetwórcy jakim jest Agroliga już się niestety nie zapowiadają. Astarta wczorajszymi danymi dała prztyczka w nos inwestorom Można zaklinać rzeczywistość ale niektóre wykresy surowców to już hiperbola (a niektóre szczyty osiągnęły) Giełdy też dopiero zaczynają sspadki (Stany poprowadzą - otwórzcie wykres) No i ta płynność...
Proszę o jakieś wyliczenia jeśli chodzi o przychody/zyski w nadchodzącym roku, które pokażą jaka to ujnia z grzybnią będzie. Bo tygodniowe oscylacje nas nie interesują. A wynik Astarty zgodny z przewidywaniami - oprócz tego, że za dużo sprzedali kukurydzy w pre kontraktach (może się spodziewali większych zbiorów). Można wejść na forum Astarty, z 2 tygodnie temu poczyniłem wątek na ten temat. :)
Około 8 mln niższe niż Twoje z innego wątku AGL. 2021 nie będzie rokiem przetwórców. Nie przy tych cenach i braku dostępności surowca. Astarta jest duża ale jest słaba. Ma słabą wydajność, słabo kontraktuje sprzedaż, nawet na cukrze, który jest jej niewątpliwym plusem, radzi sobie mocno średnio.
Proszę o konkretne wyliczenia - ja zrobiłem ładnie działka za działką wyliczenia w perspektywie długoterminowej. Że kilka mln, to można sobie rzucać bez żadnej analizy. W 2021 spodziewam się, że możliwy gorszy wynik tłoczenia, o którym trąbie na tych wątkach uspokajając narwańców zostanie zastąpiony wyższym wynikiem agro. Biorąc pod uwagę dodatkowy wpływ elektrowni praktycznie nie ma możliwości, żeby 2021 był gorszy w jakikolwiek znaczniejszy sposób od 2020.