Myślę, że tu mogą podstawowo wchodzić w grę dwa aspekty: 1. ktoś wychodzi na gwałt ze sporej, kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy papiera, inwestycji bo mu się odwidziało, czy też zmienia obiekt miłości. 2. spekulanci w efekcie ucinają straty w które popadli w efekcie 1. I lawina ruszyła. Jest ewentualnie jeszcze możliwość, że jakiś duży inwestor postanowił wywołać sztorm na tym morzu, by wytrzepać stąd spekulantów. Można z fusów wróżyć...
Kiedy teraz przy kursie 4,60 o 13.38 patrzę na arkusze po K i S to trochę zastanawiająco mi to wygląda. Na S 2k papiera, a na K ponad 4k papiera po ciut tylko niższej cenie. Koncept ze sztormem na tym morzu, może nie być pozbawiony sensu. Jeśli to ten sam człowiek to w efekcie paniki spekulantów uzyskałby dodatni rachunek posiadania: 4k-2k=2k dodatkowo.
Prędzej czy póżniej przed premierą będzie 10 zł minimum. A przed premiera doga 30 zł. Tak to działa cierpliwi zarobią , a ci co najtaniej kupią najwięcej...)
Jesteś pewny tych premier? Patrząc wstecz, mieli wydawać 10 gier rocznie. Przypomnij mi ile gier już wydało studio? ZERO !! słownie: ZERO GIER!! W tych okolicznościach będą akcje również w okolicy zera.
A może jakiś inwestor już wie, że z tej mąki chleba nie będzie i wychodzi?
Oj widać że nic nie wiesz będą 2 gry jedna w tym roku na pewno symulator składani a modeli a druga symulator szkolenia psa. Ta spółka dla cierpliwych a nie spekulantów. Tu zarobek będzie wielki przy tej cenie...)
Jeśli piszesz do mnie, to doskonale sobie zdaję sprawę z natury ostatniego wahania kursu, gruby cwaniak chce być sprytny, dlatego trzymam jeszcze kwit w zanadrzu:)
Nie zamierzam tracić, zwłaszcza że zacząłem wchodzić (pierwsze skromne zakupy), gdy był już poniżej 5,80.
Doskonale zdaję sobie sprawę z wartości spółki :) Dzięki mimo wszystko za kontekst. Pozdrawiam!