Zastanawialem sie wczesniej dlaczego nie wykonuje sie testow przed szczepieniem, a po przeczytaniu tego artykułu zastanawiam się tym bardziej dlaczego nie testuje sie przed szczepionka osob w tak podeszłym wieku. Nie jestem lekarzem wiec nie mam takiej wiedzy zeby sobie odpowiedzieć na to pytanie. Może ktoś na forum umie sensownie to uzasadnić bez naganiania w jedną czy druga stronę. Jestem zwolennikiem szczepien i jak przyjdzie moja kolej to sie zapewne zaszczepie, choć nie ludze sie ze ze względu na mój wiek ze bedzie to szybko. Jednak napewno przed decyzja zrobię sobie prywatnie test z dwóch powodów. 1 to taki ze skoro mam przeciwciała a wszystko wskazuje ze szczepionka nie działa wiecznie tylko jest całkiem możliwe że szczepic sie bedzie trzeba co roku to po co mam sie szczepic i zabierać szczepionke bardziej potrzebujacym obecnie tym bardziej że jest deficyt szczepionek. 2 Jezeli jestem w dniu szczepienia chory to po co mam sobie dokładać szczepionke. Jeśli ktoś umie sensownie to wyjaśnić to będę wdzięczny, tylko proszę bez trolowania w jedną czy druga stronę.
Kolego, jak nie wiadomo o co chodzi, to najczęściej chodzi o kasę. W przypadku Twoich pytań, odpowiedzi naszych fachowców są do "bulu" ( to celowy błąd, stąd cudzysłów) proste: 1. Testy przed szczepieniem powodują dodatkowe koszty oraz zabierają czas. Jak to w Polsce bywa, oszczędza się na tym co nie trzeba. 2. Jeśli ktoś ma już przeciwciała, to szczepionka podobno mu nie zaszkodzi.https://www.rp.pl/Covid-19/201239860-Prof-Simon-Szczepienie-ozdrowiencow-Na-pewno-nie-zaszkodzi.html Osobiście wolałbym się drugi raz nie szczepić bez potrzeby.
3. Jak ktoś jest chory ( bezobjawowo) to jak twierdzą niektórzy fachowcy nie jest to problem: https://pulsmedycyny.pl/dr-rzymski-nie-ma-dowodow-by-szczepienie-przeciw-sars-cov-2-stanowilo-ryzyko-dla-chorych-bezobjawowo-1102478. To co nie jest problemem dzisiaj , może okazać się problemem za chwilę, jak wyskoczy kilkaset osób sparaliżowanych do końca życia, a ten czy inny rząd wypłaci im do 100 tys "rekompensaty" za zrujnowane życie.
Mnie osobiście przekonują tego typu, rozsądne wypowiedzi: https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,nie-wszyscy-musza-sie-szczepic-przeciw-koronawirusowi--jedno-badanie-powie--kto-powinien,artykul,07059145.html Ale u nas na próżno szukać rozsądku, więc będzie tak jak jest, dopóki nie wybuchnie kolejny skandal epidemiczny. Bo nasi decydenci są ZA a nawet PRZECIW, w zależności od tego kiedy wygłaszają swoje opinie: https://pulsmedycyny.pl/aotmit-o-kwalifikacji-do-szczepienia-byc-moze-uzasadnione-wykonanie-testu-antygenowego-lub-serologicznego-1102454 Podsumowując, w ostatnich dniach w samej Wielkiej Brytanii wykonuje się dziennie około 400 000 testów niezależnie od rekordowych szczepień, co pokazuje, że jedno nie wyklucza drugiego. No ale po co mierzyć gorączkę, skoro można potłuc termometr i gorączki nie będzie.
Właściciel nie uważa za bezpieczną a tylko nasi profesorkowie twierdzili w TV jak ona bezpieczna itp nie biorąc udziału w badaniach.. Szczepienie na hurra odbije się bokiem wielu państwom brak właściwej diagnostyki ( bo jak można osłabionym organizmom podawać coś w rodzaju szczepionki aby ten organizm dodatkowo jeszcze musiał przystosowywać się niej. A wczoraj świetnie propagandowy filmik nagrali z Polsatu co niby już sprzedają na lewo szczepionkę i to jeszcze za jaką kwotę. Ciekawy jestem dlaczego ten film puścili jak mieli obowiązek zgłosić do prokuratury (przestępstwo) a ta niekoniecznie dała by zgodę na pokazanie materiału dowodowego
Miki tu masz rację test powinien być przed szczepieniem obowiązkowy ale fachowcy nie producent co niby wszystko wiedzą stwierdzili że po co szkoda czasu na testy trzeba jak najwięcej zaszczepić dla nich widocznie nieistotne jest jakim kosztem to się odbędzie Ja również czekam cierpliwie jak ten proceder medyczny będzie przebiegał i ile informacji dotrze do nas
Trudno na razie wyrokować jak będzie u nas, ale pewniakiem jest boom testów w rozsądnych krajach szczepiących przeciw koronawirusowi. I jeszcze jedna zastanawiająca sprawa skąd taki wzrost zakażonych w Anglii skoro oni szczepią jako pierwsi w Europie i z największym tempem ? Może dlatego więcej testują by nie szczepić tych z aktywnym wirusem?
Kupili szybko aby podlizac się Amerykanom.
Nie badali sami bo po co, w Polsce mamy firmę, która chciała stworzyć szczepionkę to nie pomogli, z lekiem podobnie też brak odzewu, odnośnie testów to sami wiecie jak jest. Teraz tylko podatków nawala jeden za drugim, puszcza w eter wiadomość o LGBT i podatki bez echa
tego doradcę profesorka który na początku pandemii stwierdził że najlepiej badać testem tylko tych z objawami dawno bym wyrzucił
Testowanie i właściwe izolowanie na poczatku pandemii dało by już znaczne efekty to dotyczy wszystkich państw, zaś głupio wprowadzana kwarantanna (czy zdrowy czy chory ) nic nie dała bo i tak bezobjawowcy roznosili wirusa. Tera twierdzą że 50% zakażeń jest o nich ale dalej nie testują masowo tak aby ograniczać właściwe przyczyny a działać na franka oko (przykład nauczyciele ile wykryto 2% z 80000 tj 1600osób ile to potencjalnie zarażonych byłoby. Praktycznie testy i ograniczenia konkretnych osób a nie wprowadzanie jakiejś tam 14 dniowej kwarantanny zdrowy czy zarażony bez znaczenia spowodowało całkowity bałagan w gospodarkach i ciekawy jestem jak długo jeszcze będą tak zamykać zamiast faktycznie ograniczać tych co są zarażeni. Już np sport pokazuje że może funkcjonować przy odpowiednim testowaniu i jakoś nic się nie dzieje tak również inne dziedziny mogłyby ale tu trzeba na siłę zaszczepić miliardy i nabić kasę tym firmom a jakie skutki będą to już chyba inne pokolenia będą z tym borykać się