>>> Na dzień przygotowania sprawozdania śródrocznego spółka wykazuje zaangażowanie w jednostce zależnej Eko Sphere KZ z tytułów posiadanych udziałów, udzielonych pożyczek, przekazanych zaliczek oraz należności w łącznej wartości 88,6 miliona złotych ... <<< Co prawda w kasie na Strażackiej zostało tylko 48 tysi, kredyty i limity factoringowe wykorzystane na maksa, a o łosiu obejmującym nową emisję akcji EEX ani widu, ani słychu, ale... ... ale czarna dziura w Astanie ssie nadal i trzeba będzie ją czymś (przynajmniej na chwilę) zasypać. Alternatywa jest mało atrakcyjna ... ile się Bokuny musiały nagimnastykować, aby wykazać, że 17 baniek utopionych w akcjach Omega Minerals w istocie przyniosło potężny zysk dla spółki i jej wiernych akcjonariuszy ... a tu jest lekko licząc (na czerwiec 2020) do zakrzywienia rzeczywistość na kwotę ponad pięciokrotnie wyższą.
Chwilowo, z braku innych atrakcji, czekamy na info o odnowieniu limitów kredytów obrotowych których zapadalność przypada na październik. Ktoś ma dzisiaj w banku niezły ból głowy - żeby nie powiedzieć ból d. jak przepchnąć ten pasztet przez komitet kredytowy.
Tygrysie, skąd ty wziąłeś te 88 baniek zadłużenia , przecież to jest kosmos. Jeśli tak jest to spory kłopot mają banki , rodzina pewnie skarpety ma wypchane. Andrzeju to j...bnie.
Te 88 baniek to nie jest zadłużenie. To jest kwota jaką audytor wskazał w swojej opinii do sprawozdania jednostkowego - jako kwotę aktywów, którą zarząd EEX (sporzadzając sprawozdanie śródroczne) powinien podać stres testowi na okoliczność możliwej utraty wartości. Zarząd się oczywiście broni rękami i nogami, bo ... z grubsza licząc, realna wartość tych "aktywów" to max ok. 20 -25 milionów (wartość likwidacyjna aktywów trwałych EKZ po pomniejszeniu o koszty utrzymania majątku do czasu znalezienia nabywcy). Tak że na moment bilansowy 06/2020 oznaczałoby to konieczność utworzenia rezerwy na rozpoznaną utratę wartości aktywów na ok. 65 mln zeta. Wtedy niechęć zarządu do zastosowania się do sugestii audytora staje się poniekąd zrozumiała - pierwsze co mi przychodzi do głowy to to, że odchudzenie bilansu nie ułatwiłoby rozmów z bankami o przedłużeniu finansowania, drugie - mielibyśmy tu mały wodospad (a akcje są zabezpieczeniem udzielonych kredytów które zapewne mają klauzulę o uprawnieniach banku w sytuacji spadku wartości zabezpieczenia). Jeżeli dodać do tego okoliczność, że de facto wzrost zadłużenia z tytułu zaciągniętych przez ostatni rok zobowiązań bankowych mających finansować obrót w lwiej części poszedł na pokrycie strat na działalności to w ING musiało się zrobić nerwowo. Nie na tyle jeszcze, żeby konającemu wyszarpnąć poduszkę spod głowy, ale wystarczająco, żeby być zmuszonym (w mojej opinii) podjąć decyzję o stopniowym wycofywaniu środków - zanim się wszytko posypie.
Dnia 2020-10-02 o godz. 09:58 ~tygrys_myszowaty napisał(a): > Te 88 baniek to nie jest zadłużenie. To jest kwota jaką audytor wskazał w swojej opinii do sprawozdania jednostkowego - jako kwotę aktywów, którą zarząd EEX (sporzadzając sprawozdanie śródroczne) powinien podać stres testowi na okoliczność możliwej utraty wartości. Zarząd się oczywiście broni rękami i nogami, bo ... z grubsza licząc, realna wartość tych "aktywów" to max ok. 20 -25 milionów (wartość likwidacyjna aktywów trwałych EKZ po pomniejszeniu o koszty utrzymania majątku do czasu znalezienia nabywcy). Tak że na moment bilansowy 06/2020 oznaczałoby to konieczność utworzenia rezerwy na rozpoznaną utratę wartości aktywów na ok. 65 mln zeta. Wtedy niechęć zarządu do zastosowania się do sugestii audytora staje się poniekąd zrozumiała - pierwsze co mi przychodzi do głowy to to, że odchudzenie bilansu nie ułatwiłoby rozmów z bankami o przedłużeniu finansowania, drugie - mielibyśmy tu mały wodospad (a akcje są zabezpieczeniem udzielonych kredytów które zapewne mają klauzulę o uprawnieniach banku w sytuacji spadku wartości zabezpieczenia). Jeżeli dodać do tego okoliczność, że de facto wzrost zadłużenia z tytułu zaciągniętych przez ostatni rok zobowiązań bankowych mających finansować obrót w lwiej części poszedł na pokrycie strat na działalności to w ING musiało się zrobić nerwowo. Nie na tyle jeszcze, żeby konającemu wyszarpnąć poduszkę spod głowy, ale wystarczająco, żeby być zmuszonym (w mojej opinii) podjąć decyzję o stopniowym wycofywaniu środków - zanim się wszytko posypie.
No tak klasyczne tygrysie gdybanie Przypominam że audytor wyleciał z hukiem po obsówach a napisanie 88 baniek zobowiązań to strestest dla inwestorów tak naprawdę takie wpisy powinny być karalne ale im to lata mam taką propozycje dla Zarządu zamiast opłacać żonusie i córusie za wątpliwe strategie niewiele wnoszące i niewiele zmieniające jak widać PO WYNIKACH i perspektywach to może zrobią te panie strategię jak zwalczać tygrysie futro z forum i brązowiznę z latryny
Dnia 2020-10-02 o godz. 09:58 ~tygrys_myszowaty napisał(a): > Te 88 baniek to nie jest zadłużenie. To jest kwota jaką audytor wskazał w swojej opinii do sprawozdania jednostkowego - jako kwotę aktywów, którą zarząd EEX (sporzadzając sprawozdanie śródroczne) powinien podać stres testowi na okoliczność możliwej utraty wartości. Zarząd się oczywiście broni rękami i nogami, bo ... z grubsza licząc, realna wartość tych "aktywów" to max ok. 20 -25 milionów (wartość likwidacyjna aktywów trwałych EKZ po pomniejszeniu o koszty utrzymania majątku do czasu znalezienia nabywcy). Tak że na moment bilansowy 06/2020 oznaczałoby to konieczność utworzenia rezerwy na rozpoznaną utratę wartości aktywów na ok. 65 mln zeta. Wtedy niechęć zarządu do zastosowania się do sugestii audytora staje się poniekąd zrozumiała - pierwsze co mi przychodzi do głowy to to, że odchudzenie bilansu nie ułatwiłoby rozmów z bankami o przedłużeniu finansowania, drugie - mielibyśmy tu mały wodospad (a akcje są zabezpieczeniem udzielonych kredytów które zapewne mają klauzulę o uprawnieniach banku w sytuacji spadku wartości zabezpieczenia). Jeżeli dodać do tego okoliczność, że de facto wzrost zadłużenia z tytułu zaciągniętych przez ostatni rok zobowiązań bankowych mających finansować obrót w lwiej części poszedł na pokrycie strat na działalności to w ING musiało się zrobić nerwowo. Nie na tyle jeszcze, żeby konającemu wyszarpnąć poduszkę spod głowy, ale wystarczająco, żeby być zmuszonym (w mojej opinii) podjąć decyzję o stopniowym wycofywaniu środków - zanim się wszytko posypie.
trochę inaczej. Zarząd dokonał wyceny zakładu w Astanie w raporcie za 2018r. przy założeniach sprzedaży: W 2019 r. założono, że z uwagi na kończenie procesu inwestycyjnego sprzedaż mikrosfery wyniesie 3500 ton. W latach 2020 -2023 sprzedaż będzie wzrastać z 6 000 do 19 000 ton rocznie. Od roku2024 sprzedaż mikrosfery wynosić będzie 23 000 ton rocznie. W srpawozdaniu za rok 2019 skrygował założenia, gdyż już w roku pierwszym nie zostały srealizowane: W 2020 r. założono, że z uwagi na kończenie procesu inwestycyjnego sprzedaż mikrosfery wyniesie 5.000 ton W latach 2021 -2023 sprzedaż będzie rosła i będzie się kształtowała w przedziale 11 000 do 19 000 ton rocznie. Od roku 2024 sprzedaż mikrosfery wynosić będzie 23 000 ton rocznie.
Biegły widzi, że są podstawy do dokonania kolejnych szacunków złożeń, więc ostrzega odbiorców sprawozdania o ryzyku. Zarząd nie robił stress testów, gdyż zgodnie z polityką rachunkowości robi je na dzień kończący rok obrotowy. MSSF pozostawiają w tym pewną swobodę, jednak ostrożność i rzetelność nakazywałaby oraz COVID nakazywałyby dokonać ponownej wyceny. Odpisy będą, jeśli nie zostanie zrealizowany zakup od spółki zależnej 5000ton w obecnym roku. Lata przyszłe, jak sądzę nie będą korygowane, bo taką politykę stosuje Zarząd - zamiatanie śmieci pod dywan, i ukrywanie tego tak długo jak się da, a nawet dłużej. W związku z tym odpisy w kwocie, którą podajesz nie są prawdodpdobne. Skutkowałyby drastycznym obniżeniem kapitałów własnych - w i prawdodpdobnie natychmiastową wymagalnością kredytów - kowenanty
Foratan, jakby nie patrzeć, w tym na pewno się zgadzamy - Bokuny będą sie bronić przed dokonaniem znaczących odpisów na Astanę do upadłego. A mówiąc dokładniej - do dnia, kiedy sąd ogłosi upadłość EEX. Wiec póki co podziwiajmy tej balonik dopóki nie zejdzie z niego powietrze.
A o zwiększenie dostaw czytaliście ?
lipiec - w dniu 29.06.2020 r. została podpisana umowa na zakup mikrosfery od
spółki Geo Crystal Sp. z o.o. z siedzibą w Pawłodar (Kazachstan).
Umowa została zawarta na okres dostaw w drugim półroczu 2020 r.
Wielkość kontraktu to 1 596 tys. EUR tj. ca 7 121 tys. PLN.
Warunki w/w umowy nie odbiegają od standardów ogólnie przyjętych w
umowach tego rodzaju.
wrzesień - podpisanie porozumienia do umowy wieloletniej współpracy z
Partnerem Kazachstańskim
Dnia 2020-10-02 o godz. 10:40 ~Ciekawe napisał(a): > A o zwiększenie dostaw czytaliście ? > > lipiec - w dniu 29.06.2020 r. została podpisana umowa na zakup mikrosfery od > > spółki Geo Crystal Sp. z o.o. z siedzibą w Pawłodar (Kazachstan). > > Umowa została zawarta na okres dostaw w drugim półroczu 2020 r. > > Wielkość kontraktu to 1 596 tys. EUR tj. ca 7 121 tys. PLN. > > Warunki w/w umowy nie odbiegają od standardów ogólnie przyjętych w > > umowach tego rodzaju. > > wrzesień - podpisanie porozumienia do umowy wieloletniej współpracy z > > Partnerem Kazachstańskim
To wcalenie jest dobra informacja. Jeśli chodzi o odpisy, im więcej Eko będzie kupować od partnerów, tym mniej od spółki zależnej, czyli tym bardziej prawdopodobne odpisy, lub tym większe odpisy.
Uprawnione jest stwierdzenie, ze w Astanie w ogóle nie ma mikrosfery, którą Zarząd okręślił w wycenie zakładu. Dlaczego Zarząd kupuje surowiec poza zakałdem w Astanie, jeśli z zakładu w Astanie nie jest w stanie zakupić ilości określonej w wycenie? To daje do myślenia.
Dnia 2020-10-02 o godz. 10:54 ~Pit napisał(a): > Część mokrej jedzie do Astany gdzie jest suszona i wysyłana do BB!
TOWSZYSTKO CO PISZECIE TO JEDEN WIELKI CH. biznes nie jest rentowny i tyle wydobywanie pozyskiwanie suszenie wożenie uszlachetnianie transport do odbiorcy i 4 bańki w plecy TO SIĘ NIE SPINA I TAK OD LAT
Dnia 2020-10-02 o godz. 11:13 ~Pit napisał(a): > Musieli czyścić brudną zanieczyszczoną mikrosfere o Zumiru i mieli duże koszty sprzedaży od 2 półrocza będzie towar w jakości 3q od nowych dostawców!
błagam cię PIT przestań mówić jak ON bądź samodzielny albo napisz ile jeszcze czasu chcesz to przeżywać co roku ostra gra wstępna pod następny rok a później opad i zwiotczenie bez wytrysku czy umiesz policzyć ile kasy straciłeś nie sprzedając Eko w tym roku i kupując za kasę jakiegokolwiek COVID-Bełta
Dnia 2020-10-02 o godz. 10:35 ~tygrys_myszowaty napisał(a): > Foratan, jakby nie patrzeć, w tym na pewno się zgadzamy - Bokuny będą sie bronić przed dokonaniem znaczących odpisów na Astanę do upadłego. A mówiąc dokładniej - do dnia, kiedy sąd ogłosi upadłość EEX. Wiec póki co podziwiajmy tej balonik dopóki nie zejdzie z niego powietrze.
Kiedyś pisałem, że Zarząd będzie utrzymywał Eko w stanie wegetatywnym - tzn będzie wysysał każdy wolny grosz pzostaiwając w kasie drobne na np. papier toaletowy. To jest obecnie dla rodzinki najlepsze rozwiązanie. Ze wzrostu kursu nic nie mają, bo i tak nie sprzedadzą akcji - bo komu? Więc zdecydowanie lepszym dla nich rozwiązaniem jest wyprowadzać kasę i to robią konsekwentnie od wielu lat, od czasu do czasu robiąc skok na naprawdę dużą kasę, jak z osławionym wymuszeniem przejęcia własnych akcji przez Eko za udzieloną pożyczkę..Teraz sobie drenują po ok 2 miliony rocznie. Jeśli syuacja pozowli podwoją tą kwotę.
> Kiedyś pisałem, że Zarząd będzie utrzymywał Eko w stanie wegetatywnym - tzn będzie wysysał każdy wolny grosz pzostaiwając w kasie drobne na np. papier toaletowy.
W latrynach Astanowych już ponoć brakuje nawet papieru toaletowego. Nie mówiąc o kostkach zapachowych ANTYKLOC
Małe nadzieje. Żeby pękł, po stronie pasywnej bilansu powinno się pojawić dodatkowe 12 baniek, aby było to z czego sfinansować. Na razie jest plaża w kasie, na zwiększenie zaangażowania banków bym nie liczył, a Inwestor Wybawiciel Na Białym Koniu (łykający nową emisję akcji najwyraźniej omija spółkę szerokim łukiem). Padlinę wyczuł czy jak? Pozostaje tylko wypracować solidny, mający wymiar w gotówce zysk ... Nie udało się przez 10 lat, ale może teraz, jeśli wszem i wobec ogłoszą, że mikrosfera jest świetnym lekiem na C-19, to mogłoby się udać :-) Niemniej 3mam kciuki, żeby EEX przebił ten szklany sufuit - Fluid był blisko, ale mu się niestety nagle zeszło.