Jakie wrażenia? Chyba nie o to chodziło inwestorom? Dużo o historii Columbusa, parę minut na pytania, krótkie odpowiedzi i do widzenia. Póki co, Nexity robi w IT i tyle wiadomo na pewno.
Skąd wiesz, że w dół? Jeśli inwestor reprezentuje podejście tego rodzaju, to co to za inwestor?
Dzisiejsze spotkanie ze Sterną nie było promowane. Przyszedł na nie z musu, niezadowolony, że na niego padło i zmył się do pracy.
Niepotrzebna inicjatywa GPW, szkoda było czasu.
Miałeś zbyt duże oczekiwania.
Ależ oni nie mogą nic powiedzieć na chacie. Zresztą gdyby nawet mogli to nic mi po tym. Komunikaty w espi muszą być. Reszta bez znaczenia. Spółka ma przed sobą ekstra przyszłość ale im później ruszą z informowaniem rynku tym więcej będzie do odrobienia.
Pytanie do ZXC. Zauważyłeś, że Sterna powiedział, że Columbus ma w ofercie ładowarki?
Dziwne, bo sprawdzałem niedawno i nie mieli.
Druga sprawa. Na fejsie spece od marketingu Nexity zapowiadali niedawno "nowe oblicze elektromobilności" w Polsce. O co im mogło chodzić?
Patrzcie tu. Vw zacznie robić SUVy elektryczne. Nie jakieś tam mini autka I to już za nieco ponad rok! Czas nexity nadchodzi. A ci co sprzedają będą żałować... :)
Już robią tego SUVa. Za rok to ruszy dodatkowa produkcja w USA.
Elektryków jest mnóstwo, koreańskie słyną z dużych zasięgów, bo dobrze ponad czterysta kilometrów. Tylko, że są na razie zbyt drogie dla Kowalskiego i brak infrastruktury do ładowania. Z czasem potanieją, Columbus zainstaluje ładowarki, a Nexity wszczepi im elektroniczne mózgi.
Mój komentarz tyczył się całej konferencji Columbusa, a nie to co mówił o Nexity. Jak na spółkę o takim potencjale i dokonaniach to mógł trochę dłużej i lepiej mówić. Spotkanie to powinno przyciągnąć więcej inwestorów. Widać było brak przygotowania i olanie tej konferencji. Ale mniejsza w to.
Parę informacji przekazał. Będzie duży zespół, kilkudziesięciu osób. To mnie zaskoczyło. Dodają ładowarki do swojego zestawu montażowego.
Co do kursu, czemu uważam że będzie leciał w dół? Patrz co się dzieje na rynkach, wszędzie czerwono. O wirusie mówi się coraz więcej. Rząd pieniędzy nie będzie już rozdawał. Dodatkowo ktoś usilnie próbuje sprzedawać akcje i zbijać kurs.
A co do spółki to dalej nic konkretnego nie wiemy i tak jak usłyszeliśmy, do końca roku powinno coś się wyjaśnić. Czyli mamy cały kwartał. Sporo czasu. No chyba że wylecą z jakąś konkretną umową. My tylko możemy czekać.