nie ma to jak walić akcjami w rynek jak można sprzedać w wezwaniu za więcej, lepsze niż dywidenda bo podatek później można rozliczyć. Większość po sprzedaży pewnie dokupi. więc po 25.06 kierunek 18-19.xx ? ? ?
Nie wiem czy redukcja będzie duża, ilość akcji do skupienia 2x większa niż rok temu, ff już też mniejszy a jeżeli doszłoby do skupu 1,1mln akcji to ff zmaleje do 12% czyli jeszcze 2% i właściciele będą mogli wycofać spółkę z giełdy. Co do odkupienia akcji po redukcji też mam wątpliwości, będzie ich naprawdę mało i cena wątpię aby spadła poniżej 20zł a zaryzykuję stwierdzenie, że wzrośnie (spójrzcie na Mercator - choć tam zapowiadają się rekordy po IIq i stąd te wzrosty).
Stąd mam prośbę o chłodną ocenę, czy zapisywać się w takiej sytuacji na sprzedaż na wezwanie czy lepiej zatrzymać akcje i czekać na wzrosty? Proszę o merytoryczne wypowiedzi.
ludzie oddają po 16, a Ty się zastanawiasz, czy za 20 nie oddać? ostatnie wezwanie było za 15 i kurs przez rok oscylował znacznie niżej, więc ja tu widzę tylko jedną słuszną odpowiedź... sprzedać i potem ewentualnie odkupić skoro i tak chętnie oddają nisko. w zeszłym roku tylko 20 osób/podmiotów zgłosiło się do wezwania (w tym również większościowy), więc czy free float faktycznie się zmniejszy jest bardzo wątpliwe w mojej ocenie (żeby nie okazało się, że was zwyczajnie wyleszczą i pozbędą się znacznego pakietu po dobrej cenie, a wy zostaniecie ze słomą w butach). najbezpieczniejszy ruch to oddać, a potem rozważyć ponowny zakup zależnie od scenariusza jaki się rozegra.
Do sprzedaży zgłosili się również właściciele i stąd jak myślę taka redukcja. Nie jestem specjalistą ale takie zgłoszenie ma sens tylko w takim kontekście, że mogą wyciągnąć kasę z poziomu 20zł a nie 17zł jak stały akcje w momencie ogłaszania wezwania.
Sprzedając jednak nie zmieniają proporcji % udziału co by świadczyło, że nie zależy im na wyciąganiu spółki z giełdy. Trudno powiedzieć co myślą/zamierzają. Tak czy tak myślę, że zarobek od dzisiejszej ceny 16zł na giełdzie będzie.