Pół roku temu w poszukiwaniu rekomendacji zwróciłem się o pomoc do osób udzielających się na tym forum. Dzięki sugestią otrzymanym od Fanpli oraz reggaer zdecydowałem się zaangażować w dużym stopniu w spółkę. Wiadomo że jako akcjonariusze nie byli obiektywni podczas udzielania rekomendacji ale mimo wszystko rysowany przez nich scenariusz się sprawdził. Moja stopa zwrotu z racji piramidowania zysków spadła z 90% do 50% lecz dała większe zyski. Wiele rzeczy które tutaj czytałem przez te miesiące pod adresem tych osób (głównie pod fanpli) bolały mnie równie mocno co ich. Chciałem tylko powiedzieć że jeżeli fanpli mówi że był na walnym i jest dobrze ale nie chce powiedzieć dlaczego, to Ja mu wierzę. Możliwe że umoczył tu dużo pieniędzy kiedyś, może czasem jego wypowiedzi mogą wyglądać jak naganianie lecz jego wiara w spółkę przełożyła się również na moją, każdy akcjonariusz z takim podejściem jest na wagę złota! Tak gdzie kapitał spekulacyjny lawiruje bezpodstawnie kursem, Ja wolę pozostać w spółce gdzie określenie kogoś "akcjonariuszem" nie jest wydmuszką. Dziękuję.
jako posiadacz pakietu akcji PLI oczywiście trzymam kciuki za to, by wszystko co pisze FanPLI się sprawdziło. To oczywiste. Niemniej chciałbym Ci zwrócić uwagę na drobny fakt (jako, że piszesz, że jesteś tu od niedawna), że kurs PLI wynosił 2.5 roku temu 80 PLN a potem leciał na łeb przez 2 lata. Przez te 2 lata FanPLI ciągle twierdził, że już za moment kurs wystrzeli, a tymczasem zjechał z 80 do 10 zł... 80% straty. Teraz, gdy kurs odbił (choć od 3 miesięcy mamy znów marazm), można się zastanawiać, czy FanPLI jest wizjonerem, dobrym inwestorem czy też może osobą bardzo (w spółkę) wierzącą. Czy jednak naganiaczem. Ale przez 2 lata permanetnych spadków aż do dna, FanPLI miał prawo zapaść ludziom w pamięć jako naganiacz. Dopóki kurs nie wróci w rejony 2x wyższe niż obecnie, trudno to będzie zmienić.
Chciałem powiedzieć, ze gdy kurs rósł na 80 zł (fanpli również mówił dobrze o spółce) - nie pamiętam od kiedy tutaj, ale wcześniej na parkiecie też pisał dobrze o spółce - jak rosła z 30 na 80 ( i na szczycie pisał, że nie sprzedaje, bo wierzy w spółkę) - spółka go nie zawiodła - jest o jedną świetlną do przodu (w stosunku do tego gdzie była trzy lata temu) i widzimy (lub część widzi - zwłaszcza ta co bywa na walnych) że kolejne świetlne przed nimi. A kurs - to inna historia - ocena fundamentalna spółki, a zachowanie giełdowe kursu. Niestety wszyscy (lub większość - zwłaszcza ta która nie bywa na walnym) postrzega fundamenty przez pryzmat zachowania kursu (rośnie - dobra spółka, nierośnie - nie dobra spółka) - jak to mówią ogon macha psem :) ale to już arkana inwestowania, a nie problem samego PLI - a fanpli warto podziękować za te wszystkie linki, newsy i wpisy - przynajmniej daje bazę do analizy,a że okrasza swoim subiektywnym komentarzem - do tego służy forum (aby dać upust subiektywizmowi)
Problemem PLI jest katastrofalna komunikacja (a raczej jej brak) z inwestorami. Jeśli FanPLI faktycznie nie jest przez nich opłacany - to powinien zacząć być i objąć u nich stanowisko PR-owca.
Zawsze gdy czytam te teorie spiskowe jak to pisanie na wątku bankiera ma mieć wpływ na kurs jakiejś spółki to mam ubaw po pachy... Gdyby był przez nich opłacany to powinni go zwolnić, bo jakoś kurs nie rośnie... No chyba że spółce zależy na niskim kursie, ale to wtedy też powinni go zwolnic bo pisze pozytywnie :) A tak na poważnie: Wy naprawdę wierzycie że pisanie na bankierze ma wpływ na kurs??? Dżizas!!!
> A tak na poważnie: Wy naprawdę wierzycie że pisanie na bankierze ma wpływ na kurs???
Ta spółka miewa dzienne obroty na poziomie kilkuset sztuk. Zdarzały się dni, kiedy w obrocie było kilkadziesiąt, a nawet KILKA akcji. Tutaj kursem może zachwiać każdy. A więc i ktoś, kto się zasugeruje tutejszymi wpisami.
Z resztą gdyby nasze dyskusje były totalnie bez znaczenia na nasze wzajemne decyzje, to czy byśmy tutaj rozmawiali?
I co z tego ze zachwiejesz kursem nawet na 5% ( pakietem 300akcji).oczywiście chwilowo. Co z tego? Czy my rozmawiamy o piaskownicy czy o inwestowaniu? Ile dasz radę sprzedać/skupić naganianiem na forum bankiera? 197akcji czy może 411 papierów? Bądźmy poważni...
subiektywizm potrafi być czasem...obiektywny owszem, w gorszych czasach dla spółki byłem tez optymistą, ale wierzyłem, że uda im się przezywyciężyć trudności mając takie know how i fajny personel musieli tylko uporządkować kilka spraw i postawić priorytety w tej branży nic nie dziej się szybko, same negocjacje potrafią się ciągnąć tygodniami, nie mówiąc o zmianach w trakcie realizowania projektów problemy? nie powstały z jakiegoś rozpasania, ale raczej oceny artystycznych projektów, które nie okazały się sukcesem komercyjnym ale, ofiara została poniesiona, a wszelkiego rodzaju grad nagród spowodował fajny marketing i rozpoznawalność na całym świecie za taki rozgłos, to musieliby nieźle jakiejś agencji pr zapłacić... cóż, często odkrywa się coś przed innymi, co powoduje zbyt wczesne kupienie akcji i potem niepotrzebne męczarnie zw ze spadkiem kursu dziś ten etap, moim zdaniem, mamy za sobą, a inwestowanie obecnie w pli może się okazać hitem najbliższych lat, bo dlaczego nie? jeśli, ktoś chciałby zanegować tę akurat tezę, zapraszam, może się wywiązać konstruktywna polemika aha, tym co zarzucają mi jakieś naganianie, czy obłęd >>> napiszcie, kiedy coś ściemniałem, lub konfabulowałem?
Panowie, tak jak pisałem już wcześniej w tym wątku, jestem wam bardzo wdzięczny za polecenie tej spółki. Od tego czasu minęło pół roku i uzbierałem fundusz na otwarcie kolejnej długiej pozycji. Chciałbym ponownie poprosić osoby które znam z tego forum o polecenie spółki wartej uwagi, chciałbym zdywersyfikować swój portfel kolejną większą pozycją. Znalezienie spółki podobnej do PLI nie jest łatwe, do samego platige trafiłem pół roku temu bardzo okrężną drogą i mimo iż mam kilka spółek w portfelu oraz jeszcze więcej na oku to chciałbym z racji pewnego zaufania które sobie zbudowałem do osób tutaj dyskutujących zapytać was o rekomendację.
chciałem tylko powiedzieć jedno: o ile dołki kursu jakiś czas temu były okazją do kupna, patrząc z perspektywy czasu, to kupujący dostali premię za niewiadomą, jak potoczą się dzieje spółki, która walczyła o swój lepszy biznesowy byt dziś, wiadomo, że restrukturyzacja zatrybiła, a i bilans został wyczyszczony, tak więc w kontekście nadchodzącego roku, można być optymistą i obecna cena akcji może tez okazać się świetną, ale tego dowiemy się pewnie za kilka miesięcy obecnie owszem płacić się więcej, ale niejako gra się w częściowo odkryte karty, może być tylko lepiej, a spółka może mieć jakiegoś asa w rękawie dlatego jestem dużym fanem, nie tylko spółki, ale i kupna systematycznego, za jakąś sumę co jakiś czas spekulacyjne zagrywki w typie kupił sprzedał i sklepał tyle, a tyle najlepiej zadedykować komuś, kto jarał się spekulacją na cd projekt i powiedzmy zarobił te 100-200 %, chwała mu,ale czy dziś czuje się szczęśliwy? hehehe, podejrzewam, że wali baranki w ścianę, choć z drugiej strony, to każdy zarobek, a nie strata jest na gpw godna pochwały NAJWIĘKSZYM WYZWANIEM JEST CIERPLIWOŚĆ I WYTRZYMANIE LONG TERMU, BO CZĘSTO TRUDNO OPANOWAĆ EMOCJE, A WTEDY POPEŁNIA SIĘ BŁĘDY... ps> na swoim portfelu co jakiś czas niewielką ilością próbuje coś pomieszać, wraz z dopływem nowych środków, zwiększam powoli zaangażowanie w pli, teraz wychodzić? nie chcę nikomu radzić, ale czy to nie byłaby krótkowzroczność? jeden taki po forum łazi i płacze, dete się nazywa: zarobił, ale dziś jakoś humor mu nie dopisuje...