Może ch.j na ch..ju stawać i możecie zjechać do 1 grosza i trzymać to na 1 groszu 30 lat - nie sprzedam ani jednej, powtarzam ani jednej akcji. Zawiązałem rezerwę na mój pakiet 300 tys. akcji i mogę je spokojnie trzymać - albo do 4PLN albo do bankructwa. Mam to w ch..ju co zrobicie z kursem cwaniaczki.
To kolego trzymaj raczej do bankructwa kup Columbus i trzymaj długoterminowe ja w Getin nie wierze jak szef ukrywa się w bagażniku auta to nie mam pytan
Wiesz że to syndrom Sztokholmski a nie inwestycja czy spekulacja? Wyzerować się byle nie przyznać się do błędu. Wiesz ile takich osób było na Krezusie, próchniku, czy Indacie lub Almie tam były podobne teksty. Zawsze są. A wystarczy ciąć stratę np 10% I wiać odrabiać na 20tu innych, ewentualnie wrócić jak ruszy. Wbrew temu co wszyscy piszą zawsze da się wsiąść
Tu ci przyznam rację.
Jak spada to ciąć kilkaset zł strat i uciekać. Obserwować.
Nasza giełda działa odwrotnie niż amerykańska. Tam jak rośnie to u nas spada. Jak tam spada to u nas leci na pysk. Ludzie piszą o kapitalizacji spółek. Nasza giełda tego nie odzwierciedla. Przykładem obecny kurs Getin i CDR. Dwa światy.
Dnia 2019-09-06 o godz. 19:42 ~Arma napisał(a): > Może ch.j na ch..ju stawać i możecie zjechać do 1 grosza i trzymać to na 1 groszu 30 lat - nie sprzedam ani jednej, powtarzam ani jednej akcji.
Brawo!!! Ten tekst to klasyka. Woli stracić wszystko co do grosza niż przyznać się do błędu. Mógł uciąć stratę na rozsądnym poziomie, ale tego nie zrobił bo by jego EGO "wielkiego inwestora" ucierpiało. Jak już zbańczy jak tysiące innych przed nim to zaszyje się w kąciku i będzie płakał, że nie sprzedał kiedy była szansa. Na giełdę oczywiście nigdy nie wróci bo trauma mu nie pozwoli. Oby takich więcej. Giełda zawsze będzie potrzebować dawców kapitału bo w końcu na tym to polega. Żeby ktoś mógł tu zarobić, ktoś musi stracić.
Masz rację pisząc o tym mechaniźmie zaparzaństwa, z drugiej strony nie grzeszysz inteligencją, jeżeli sądzisz, że GTN zbankrutuje. Może być nur być może nawet i na 35 - 38 groszy, ale holding jako całość nie ma praktycznie żadnych szans na bankrutctwo. Ma za to szansę na długiego bolesnego boczniaka.
Tutaj czas zakupów jeszcze nie nastąpił. Trend boczny to niestety prognoza na najbliższe miesiące. Wycofałem 50 procent kapitału z holdingu ze strata 30 proc i już zarabiam. Czekam na niższe poziomy aby potroić wartość posiadanych akcji. Mrożenie całości doprowadza do frustracji.