Przypominam ze przy 2 zl wycena calej grupy to okolo 600 mln zl. Troche drogo przy arcyoptymistycznych zalozeniach 30 mln zysku netto na 2020 r. Konkurencja chodzi po pe 10.
tutaj są tak zdolne "inwestory", że dla nich wycena nie ma żadnego znaczenia. Oni inwestują nie na podstawie wyceny tylko w imię różnych dziwnych mitycznych czynników typu zachowanie grubasów etc. To jest wyższy etap wtajemniczenia inwestycyjnego :)
Tylko dlaczego zawsze na końcu jest płacz i szukanie winnych wszędzie dookoła (obarczanie winą knf, prokuratur etc) tylko nie u siebie?
to, że realna wartość spółki dla tutejszych inwestorów nie ma żadnego znaczenia najlepiej pokazuje zainteresowanie takimi wątkami jak ten. Nikt nawet nie próbuje polemizować z tezą, że aktualna wycena jest kosmiczna